Media o poszukiwaniu "polskiego Zełenskiego". "Sama popularność nie oznacza poparcia"

/ pixabay.com/Free-Photos

  

Niezależny kandydat w wyborach prezydenckich może zamieszać w stawce, ale – jak pokazują liczne przykłady – raczej bez szans na zwycięstwo – informuje wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Niemal 60 proc. ankietowanych kojarzy postać Szymona Hołowni, który rozważa start w wyborach prezydenckich – wynika z sondażu zrobionego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych Ibris dla Dziennika Gazety Prawnej i RMF FM. To dla niego dobra wiadomość.

Gorsza, że skojarzenie jest oparte jednak na dotychczasowej działalności, czyli byciu prezenterem TVN, dziennikarzem, publicystą i autorem książek. Ponad 36 proc. badanych twierdzi, że nie zna Szymona Hołowni, a tylko 5 proc. kojarzy go z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Sondaż został przeprowadzony w poprzedni weekend, zanim informacje o starcie Hołowni zaczęły się szerzej pokazywać w mediach.

- Sama popularność i sympatia dla danej osoby nie musi się przekładać na poparcie w wyborach prezydenckich, o czym przekonał się kiedyś Jacek Kuroń

 – przypomina na łamach "DGP" dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. komunikacji strategicznej.

- Historycznie wiele przypadków wskazuje na to, że gdy rusza jakiś ruch polityczny czy wystawiany jest jakiś kandydat, pierwszy sondaż odzwierciedla rolę pewnego kredytu zaufania. Z tego powodu nie jest do końca miarodajny

 – zaznacza Trzeciak.

Gazeta zauważa, że w spodziewanym starcie Hołowni niektórzy upatrują analogii z prezydenturą ukraińskiego aktora i biznesmena z branży rozrywkowej Wołodymyra Zełenskiego. Zdaniem Trzeciaka trudno jednak wprost porównywać obie sytuacje.

- W Polsce nie ma tak dużej chęci odrzucenia elit politycznych. Zełenski trafił na podatny grunt, postrzegany był jako kandydat antysystemowy – wskazał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strzelanina w Atlancie. Napastnik otworzył ogień w centrum handlowym

Screen z nagrania / twitter.com @Eldorado2452

  

W rezultacie strzelaniny, do jakiej doszło w sobotę w centrum handlowym na przedmieściach Atlanty, jedna osoba została ranna - poinformowała policja. Incydent wywołał panikę wśród kupujących.

Napastnik otworzył ogień do klientów centrum Cumberland Mall w sobotę wczesnym popołudniem czasu lokalnego, po czym zbiegł.

Jak oświadczył rzecznik policji hrabstwa Cobb, ustalono już kim był napastnik i wszczęto jego poszukiwania. Według wstępnych ustaleń strzelanina była następstwem kłótni między dwoma znającymi się osobami.

Osoba ranna została przewieziona do szpitala. Policja nie poinformowała o jej stanie, nie podała też jej personaliów.

Na nagraniach wideo umieszczonych w mediach społecznościowych widać ludzi z torbami pełnymi zakupów biegających w panice w różnych kierunkach w poszukiwaniu wyjścia, lub bezpiecznego schronienia. Niektórzy chowali się pod kontuarami i stołami.

 

 

Pracownicy sklepów udostępniali też klientom magazyny aby się w nich schowali przed napastnikiem. Po incydencie centrum było przez kilka godzin zamknięte.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl