Amerykanka oskarża księcia Andrzeja o udział w seks-skandalu. Pałac Buckingham zaprzecza

Pałac Buckingham / By Diliff - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6488843

  

Virginia Giuffre, Amerykanka, która twierdzi, że gdy miała 17 lat została zmuszona do uprawiania seksu z brytyjskim księciem Andrzejem, zaapelowała do Brytyjczyków, by opowiedzieli się po jej stronie, przekonując, że tylko ona mówi prawdę o skandalu.

W wyemitowanym w poniedziałek wieczorem przez stację BBC wywiadzie Giuffre podtrzymała swoje wcześniejsze twierdzenia, że amerykański finansista Jeffrey Epstein, który w sierpniu popełnił w areszcie samobójstwo będąc oskarżonym o przemyt ludzi i pedofilię, zmuszał ją do uprawiania seksu z jego przyjaciółmi. Jednym z nich miał być książę Andrzej. Ten jednak kategorycznie temu zaprzecza.

Jak opowiadała Giuffre, w 2001 roku została przywieziona do Londynu przez Epsteina i zabrana na spotkanie z synem Elżbiety II. Był to jeden z trzech przypadków, kiedy miało między nimi dojść do stosunku.

- On wie, co się wydarzyło. Ja wiem, co się wydarzyło. Tylko jedno z nas mówi prawdę i ja wiem, że to ja

 - powiedział Giuffre w programie BBC Panorama.

- Błagam obywateli Wielkiej Brytanii, by stanęli po mojej stronie, by pomogli mi walczyć w tej walce, by nie brali tego, jak gdyby wszystko było w porządku. To nie jest jakaś plugawa historia seksualna. To jest historia handlu ludźmi, to jest historia nadużyć i to jest historia waszej rodziny królewskiej

 - mówiła.

59-letni Andrzej, drugi syn królowej Elżbiety, powiedział, że nie pamięta spotkania z Giuffre, który wcześniej nazywała się Virginia Roberts.

W odpowiedzi na wywiad z Giuffre rzeczniczka Pałacu Buckingham wydała oświadczenie, w którym zdecydowanie zaprzeczono, by książę miał jakąkolwiek formę kontaktu seksualnego lub relacji z Virginią Roberts.

- Każde twierdzenie, że jest inaczej, jest fałszywe i pozbawione podstaw

 - dodano.

W listopadzie książę udzielił wywiadu BBC, mając nadzieję, że pomoże on opanować narastający skandal. Wywiad jednak został odebrany jako katastrofa wizerunkowa - wyjaśnienia księcia powszechnie uznano za mało wiarygodne, a jemu samemu zarzucono brak empatii dla ofiar. Po emisji rozmowy organizacje i instytucje, którym książę patronował zaczęły się odcinać od niego, podobnie jak firmy sponsorujące inicjatywy księcia. W efekcie 20 listopada ogłosił on, że wycofuje się z pełnienia obowiązków jednego z członków rodziny królewskiej.

W wydanym wówczas oświadczeniu napisał, że żałuje "nieprzemyślanej znajomości" z Epsteinem, wyraził współczucie dla ofiar i zadeklarował gotowość współpracy z organami ścigania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Tego właśnie domagają się prawnicy ofiar. Jak podano w BBC Panorama, pięć kobiet, które złożyły pozew przeciw Epsteinowi, twierdzi, że Andrzej był świadkiem, jak w posiadłości miliardera robiły one masaże gościom. Prawnik tych pięciu kobiet zapowiedział wystąpienie do sądu, by ten pozwał księcia na przesłuchanie jako świadka, gdy tylko pojawi się na terytorium USA. To oznacza, że jeśli nie zechce zeznawać, w praktyce nie ma on wstępu do Stanów Zjednoczonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Klimatyczne priorytety Polski. Premier wskazuje: Czyste powietrze i redukcja emisji dwutlenku węgla

Zdjęcie ilustracyjne / Kancelaria Premiera

  

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada: Polska będzie kontynuować wysiłki w celu redukowania emisji dwutlenku węgla. Morawiecki zapowiedział dalsze prace nad programami takimi jak Czyste Powietrze. - Polska dokonała ogromnych wysiłków przez ostatnie lata, żeby redukować emisję CO2 - podkreślił premier.

W Brukseli w czwartek rozpoczął się szczyt Unii Europejskiej, na którym szefowie państw i rządów spróbują osiągnąć porozumienie w sprawie celu neutralności klimatycznej na 2050 rok. Polska, Czechy i Węgry stawiają twarde warunki w kwestii kosztów transformacji.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł dyplomatycznych wynika, że cześć krajów zachodnich jest gotowa zgodzić się na postulat państw naszego regionu, by pieniądze na transformacje nie uszczuplały środków polityki spójności.

[polecam:https://niezalezna.pl/301642-premier-morawiecki-przybyl-na-szczyt-ue]

W projekcie wniosków jest mowa o 100 mld euro, które mają być zmobilizowane w przy wparciu Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji planowanego przez Komisję Europejską oraz o 1 bln euro łącznych inwestycji, które mają być uruchomione przez finansowanie grupy Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Warszawa zabiega o to, by środki te trafiły do najbardziej dotkniętych regionów, ale sprawa nie jest prosta, bo dyplomaci zachodni zwracają uwagę, że u nich transformacja też będzie kosztowna i będzie wymagała inwestycji.

- My musimy brać pod uwagę koszty społeczne, gospodarcze dla Polski

- mówił w Brukseli Morawiecki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl