„Władimir Bukowski zdemaskował bandytę Jaruzelskiego”. Chciał rosyjskich czołgów w Polsce!

Na pogrzebie w Londynie pisarza pożegnali przyjaciele z Solidarności Walczącej / Nikita Sitnikow

  

- Piliśmy w nocy wódkę i zapytałem Władimira o rodzinę. Żachnął się. Powiedział, że nie mógł mieć żony ani dzieci, bo komuniści by ich zabili. Chciał sam ponosić konsekwencje. Wiemy, co stało się z synami pułkownika Kuklińskiego czy rodziną Antoniego Hedy „Szarego” – ujawnił Sławomir Wieczorek w „Wywiadzie z chuliganem”. Historia okazała się przewrotna: Polaka-zdrajcę Jaruzelskiego, który chciał krwawego stłumienia Solidarności przez Rosjan, zdemaskował odważny Rosjanin o polskich korzeniach, prawnuk powstańca listopadowego. Sensacyjna rozmowa pełna nieznanych faktów na temat historycznej roli Władimira Bukowskiego poniżej!

Sławomir Wieczorek, członek Solidarności Walczącej, który przyjechał do programu prosto z pogrzebu rosyjskiego pisarza w Londynie, ujawnił w rozmowie szereg faktów i okoliczności, o których zmarły kilka tygodni temu rosyjski dysydent nie mówił za życia.

Bukowski dostęp do rosyjskich archiwów uzyskał, gdy prezydent Borys Jelcyn chcąc wykorzystać jego popularność, zaproponował mu funkcję swojego zastępcy.

- Jelcyn zaproponował Władimirowi wiceprezydenta Federacji Rosyjskiej. Ale kiedy ten stanowczo oświadczył, że w takim razie żąda dla komunistów Norymbergi 2, Jelcyn z oferty zwyczajnie się wycofał

– powiedział Wieczorek. Jego zdaniem ta wypowiedź ponad wszelką wątpliwość powinna rozstrzygnąć pytania historyków w tej sprawie.

Pisarz przez krótki czas funkcjonował jednak jako ekspert Jelcyna i dzięki temu uzyskał dostęp do archiwów KGB. Zachował się odwrotnie niż Adam Michnik. Akta czytał z dziwnymi, grubymi okularami na oczach. Jak tłumaczył, nosił je, bo jest krótkowidzem. W rzeczywistości najnowocześniejsze na świecie urządzenie kopiowało papiery. Ujawnił je w książce „Moskiewski proces”.

Jeden z najważniejszych dowodów, który zdobył, dotyczył Wojciecha Jaruzelskiego. Okazało się, że twierdzenia, iż dzięki stanowi wojennemu uchronił on Polskę od interwencji sowieckiej, okazały się bredniami. Odwrotnie – zdrajca Jaruzelski kilka razy błagał Moskwę o interwencję zbrojną.  Interwencja Sowietów oznaczać mogła tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy ofiar wśród Polaków.

Później władze rosyjskie uniemożliwiły Bukowskiemu kandydowanie na prezydenta Rosji, a następnie wjazd do kraju. – Żalił się, że nie wolno było mu nawet pojechać na grób rodziców – wspomina Wieczorek.

Władimir Bukowski był zagranicznym członkiem Solidarności Walczącej, zaprzysiężonym przez Kornela Morawieckiego.

- Przejmował się bardzo jego śmiercią. Nie wiedział, że przeżyje go tylko o 27 dni

– mówi Wieczorek. Na kolejne rocznice powstania Solidarności Walczącej przyjeżdżał do Polski m. in. z Natalią Gorbaniewską, wybitną rosyjską poetką, która protestując przeciwko rządom KBG przyjęła polskie obywatelstwo.

Rozmowa o tym, czego pisarz nie chciał powiedzieć za życia, o tajemnicach transformacji komunizmu, o wymienieniu przez Związek Sowiecki Władimira Bukowskiego na chilijskiego komunistę Luisa Corvalana, o psychuszkach, o tajemnicy jego polskich korzeni poniżej:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Katastrofa autokaru z pielgrzymami, 14 osób nie żyje

/ twitter.com / @connectgujarat

  

Autokar wiozący w Nepalu w niedzielę pielgrzymów do słynnej świątyni Bhagwati w Kalinchowk gwałtownie zjechał z szosy i rozbił się. Zginęło 14 osób, a rannych zostało 18 - podała miejscowa policja. Do wypadku doszło 80 km na wschód od stolicy kraju, Katmandu.

Rannych zabrano do pobliskich szpitali.

Policja bada przyczyny wypadku i tłumaczy, że drogi były śliskie z powodu deszczu. Widoczność była również słaba z powodu porannej mgły. Nie jest też wykluczone, że doszło do awarii pojazdu.

W Nepalu często dochodzi do wypadków drogowych z powodu złego stanu dróg i pojazdów, a także niebezpiecznej jazdy.

Hinduistyczna świątynia poświęcona bogini Bhagwati leży w miejscowości Kalinchowk położonej na wysokości 3942 m n.p.m. i jest także wielką atrakcją turystyczną Nepalu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl