Polacy nie ufają Tuskowi, ale on wie, czyja to wina! "Zainwestowali w to dużo pieniędzy"

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Donald Tusk przyznał dziś, że poważnie rozważał start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Ujawnił także, dlaczego nie zdecydował się na start i... czyja to wina. Zdradził też, który kandydat Platformy Obywatelskiej ma jego poparcie. - Tutaj w jakimś sensie pierwszeństwo będzie miała kobieta - zadeklarował, wskazując na Kidawę-Błońską.

Były premier pojawił się dziś w jednym z programów publicystycznych, gdzie postanowił powiedzieć o swoich odczuciach dotyczących zbliżających się wyborów prezydenckich. Ale najpierw opowiedział, dlaczego sam zrezygnował ze startu.

- Dokładnie od momentu, kiedy wybrano mnie po raz drugi na szefa Rady Europejskiej, kiedy okazało się, że zaufanie publiczne do mnie wzrosło, od tego momentu wyraźnie widać, że władza PiS-owska, media publiczne, postanowiły zapobiec temu scenariuszowi. Zainwestowano w to bardzo dużo pieniędzy. Chcieli ograniczyć szansę mojego powrotu do polskiej polityki

- żalił się na antenie TVN 24.

Skoro Tusk ogłosił już, że nie wystartuje w wyborach, to w takim razie kogo będzie wspierał? Małgorzatę Kidawę-Błońską czy Jacka Jaśkowiaka?

- Tutaj w jakimś sensie pierwszeństwo będzie miała kobieta, bo obiecałem Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, że będę ją wspierał z całego serca zanim pojawiła się kandydatura prezydenta Jaśkowiaka

- powiedział Tusk.

- Ale z równą satysfakcją przyjmę inny werdykt, bo znajduję powody dobre, żeby wspierać panią Małgorzatę Kidawę-Błońską i prezydenta Jaśkowiaka w tych wyborach

- zapewnił.

Szef Europejskiej Partii Ludowej przyznał, że poważnie rozważał start w wyborach na prezydenta Polski.

- Te wybory prezydenckie były na tyle ważne, że przecież przez długi czas - rok temu, dwa lata temu rozważałem taką możliwość kandydowania w sytuacji, w której byłoby jasne i oczywiste, że ja daję największe gwarancje na wygranie tych wyborów. I o tym też otwarcie rozmawiałem z politykami opozycji i oni także wiedzieli, że to założenie musi nam przyświecać. Jeśli miałoby się okazać - a okazało się inaczej - że ja i tylko ja daję szansę na zwycięstwo, to bym się nie wahał

- powiedział.

Tusk został też zapytany czy nadszedł już czas, by szef PO Grzegorz Schetyna przekazał ster partii komuś innemu.

- Jak patrzę na losy partii politycznych nie tylko w Polsce, ale w całej Europie, to widzę, że jak ktoś komuś przekazuje ster, to z tego z reguły nic nie wychodzi. Władzę się bierze, o władzę się walczy, to zawsze musi być jakaś taka oczywista determinacja

- podkreślił były lider Platformy Obywatelskiej.

Powiedział również, iż chciałby, żeby nie tylko w Polsce, ale i całej Europie, doszło do redefinicji "umiarkowanej prawicy". Według niego w Polsce pierwszym krokiem byłaby próba zbudowania trwałego porozumienia między PO a PSL.

- Ostatnie wybory bardzo wyraźnie pokazały, że jeśli obie partie pójdą w taki dryf, także dryf ideowy, to prędzej czy później źle skończą

- powiedział Tusk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niespokojnie w dalekowschodniej Rosji. Policjanci pobili kilkudziesięciu imigrantów z Azji Środkowej

/ Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W Chabarowsku na rosyjskim Dalekim Wschodzie policjanci z oddziałów specjalnych OMON pobili kilkudziesięciu imigrantów z Azji Środkowej – podaje Radio Swoboda, powołując się na słowa poszkodowanych. W związku ze zdarzeniem pojawił się oficjalny protest Biszkeku.

Kirgizi mówią, że 12 grudnia omonowcy zatrzymali ok. 80 przybyszów z krajów Azji Środkowej, pracujących w Chabarowsku dla prywatnego przewoźnika. Poszkodowani twierdzą, że zostali przewiezieni na posterunek, gdzie policjanci zakleili kamery i bili ich kilka godzin.

Konsul Kirgistanu w Chabarowsku Kadyrbek Myrzabajew potwierdził, że 17 obywateli Kirgistanu poskarżyło się na pobicie przez OMON. Dodał, że skierował on w tej sprawie notę do MSW, prokuratury i Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Również uzbecka redakcja Radia Swoboda podaje, że ok. 20 obywateli Uzbekistanu skarżyło się na zatrzymanie i pobicie.

Interfax pisze, że MSZ w Biszkeku zaapelował do Moskwy o pociągnięcie do odpowiedzialności winnych pobicia obywateli Kirgistanu pracujących w Chabarowsku.

Biuro prasowe MSW w Chabarowsku poinformowało, że policja przeprowadziła nalot na "nielegalnych migrantów", podczas którego okazało się, że 73 osoby nie miały przy sobie dokumentów tożsamości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl