Kolejne kłopoty dziennikarza-celebryty. Kamil D. zatrzymany! Śledztwo dotyczy fałszerstwa weksla

Kamil D. / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Znany dziennikarz Kamil D. znów ma kłopoty z prawem. Jak dowiedział się portal tvp.info, D. został dziś zatrzymany i doprowadzony do siedziby Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszał zarzut podrobienia weksla i oświadczeń byłej żony w celu wyłudzenia kredytów w kwocie blisko 2,9 milionów złotych!

O sprawie dotyczącej możliwego fałszowania dokumentów media informowały już kilka miesięcy temu. Jak podawał portal tvp.info, Kamil D. złożył w banku „weksel własny”, który był poręczeniem do kredytu na zakup nieruchomości na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich. Na dokumencie widnieją podpisy Kamila D. i jego byłej żony Marianny.

Po niemal 10 latach kobieta otrzymała wezwanie z banku do wykupu weksla poręczyciela, z powodu nieuiszczenia należności przez kredytobiorcę. Była żona dziennikarza zaprzecza jednak, jakoby podpis widniejący na dokumencie należał do niej.

Adwokaci Marianny D. w lipcu 2019 r. złożyli do Prokuratury Regionalnej w Katowicach zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa podrobienia podpisu na wekslu. W sierpniu prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Jego efektem ma być dzisiejsze zatrzymanie Kamila D.

- Potwierdzam, że to zatrzymanie miało miejsce

– powiedziała dziś wieczorem prok. Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej, po szczegóły odsyłając do prowadzącej postępowanie Prokuratury Regionalnej w Katowicach, która w tym czasie kompletowała jeszcze informacje.

To nie pierwsze tegoroczne kłopoty z prawem Kamila D. W lipcu znany dziennikarz telewizyjny został zatrzymany przez policję po tym, jak na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim wziął udział w kolizji. Mężczyzna miał wówczas 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grupa Orlen rozbudowuje sieć stacji paliw na Słowacji

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/PKN_ORLEN

  

W 2020 r. Grupa Orlen chce rozbudować sieć stacji paliw na Słowacji - podała spółka. Działające już tam stacje - osiem ze sprzedażą pozapaliwową i dwie samoobsługowe Benzina Expres - planuje dostosować do swoich standardów, wprowadzając do nich Stop Cafe.

PKN Orlen poinformował dziś, że stacje paliw Grupy Orlen na Słowacji sprzedały blisko 3 mln litrów paliwa Verva i Efecta wyprodukowanego w czeskich rafineriach Unipetrolu, należącego do grupy kapitałowej koncernu. Stacje ze słowackiej sieci Grupy działają w miejscowościach: Malacky, Holice, Lužianky, Šelpice, Šurany, Strečno, Tesárske Mlyňany, Senec, Bańskiej Bystrzycy oraz Koszycach.

"Zgodnie z zapowiedziami Grupa Orlen umacnia swoją pozycję na słowackim rynku detalicznym, gdzie posiada już 8 stacji ze sprzedażą pozapaliwową oraz 2 samoobsługowe w formacie Benzina Expres. W 2020 roku sieć będzie konsekwentnie rozbudowywana o nowe obiekty, a istniejące stacje będą dostosowywane do standardów polskiej i czeskiej sieci, m.in. poprzez wprowadzanie formatu Stop Cafe"

- oznajmił PKN Orlen.

Jak podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, na słowackich stacjach Grupy Orlen, które działają pod połączonymi markami Benzina i Orlen, sprzedawane są nie tylko wyprodukowane przez koncern paliwa, ale także polskie produkty pozapaliwowe, co wzmacnia pozycję koncernu i buduje postrzeganie naszego kraju poza jego granicami.

"Rekordowe wyniki naszego segmentu detalicznego, nie tylko w Polsce, ale także w Czechach i Niemczech, pokazują, że mamy duże kompetencje w budowaniu nowoczesnej i konkurencyjnej sieci stacji paliw. Nasze doświadczenia z powodzeniem wykorzystujemy w ekspansji na rynek słowacki, gdzie zbudowaliśmy już solidną bazę do dalszego rozwoju" - oświadczył Obajtek, cytowany w komunikacie spółki.

PKN Orlen zapowiedział, że słowackie obiekty Grupy Orlen ze sprzedażą pozapaliwową będą sukcesywnie dostosowywane do standardów sieci koncernu obowiązujących w innych krajach, m.in. poprzez wdrażanie formatu Stop Cafe.

"Już teraz, podobnie jak w Czechach, na słowackich stacjach dostępne są polskie produkty, w tym między innymi napoje, artykuły spożywcze, oleje i płyny eksploatacyjne"

- przypomniała spółka.

"Zgodnie z zapowiedziami zrealizowaliśmy nasz cel na ten rok, zakładający budowę fundamentów dla dalszego rozwoju sieci detalicznej Grupy Orlen na Słowacji. Jednak ważniejsze niż liczba obiektów są dla nas parametry biznesowe i rentowność stacji. Już teraz widzimy, że słowaccy klienci bardzo dobrze oceniają nasze obiekty i ofertę. Przyszły rok będzie czasem pozyskiwania kolejnych obiektów oraz ujednolicania standardów stacji włączanych do naszej sieci. W ciągu kilku lat chcemy należeć do liderów rynku detalicznego na Słowacji" – powiedział Tomasz Wiatrak, prezes Unipetrolu, który zarządza stacjami wchodzącymi w skład Grupy Orlen w Czechach i na Słowacji.

PKN Orlen podał, że Grupa Orlen ma największą w Europie Środkowo-Wschodniej sieć ponad 2800 stacji paliw w Polsce, Czechach, Niemczech, Słowacji i na Litwie. Jak podał PKN Orlen, na koniec trzeciego kwartału 2019 r. w ramach sieci jego stacji paliw funkcjonowało ponad 2100 punktów gastronomicznych Stop Cafe oraz Star Connect, w tym blisko 460 sklepów convenience pod marką O!SHOP.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl