Ranny sprawca trafił do szpitala, nikomu innemu nic się nie stało. Najpierw kierowca został oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. W niedzielę wieczorem w związku ze znalezieniem w samochodzie listu, w którym napisano, że "ludzie zginą" oraz wymieniono nazwisko Osamy bin Ladena, sprawca został tymczasowo aresztowany.

W aucie wykryto przeróbki, mogące świadczyć o zamiarze ataku terrorystycznego. Na pedale gazu znajdował się akumulator z przewodami.

Według gazety w śledztwo włączone zostały szwedzkie służby specjalne SAPO, a zdarzenie zakwalifikowano jako "specjalne". Kierowca jest podejrzany o próbę dokonania zabójstwa.

Jak pisze "Aftonbladet" mężczyzna, którego narodowości nie ujawniono, został pod koniec października warunkowo zwolniony z więzienia. Odbywał karę ośmiu lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa, napaść oraz poważne przestępstwa z użyciem broni. Podczas pobytu w więzieniu otrzymał on kilka ostrzeżeń oraz przebywał przez pewien czas w odizolowanej celi.

Wypadek w hali sportowej został zarejestrowany przez kamery. Na filmie widać, jak w pewnym momencie podczas gry 14-letnich chłopców, jedną ze ścian budynku przebija samochód, ale zatrzymuje się i nie wjeżdża dalej na parkiet. Na sali wybucha panika, następnie na skutek komunikatu spikera następuje szybka ewakuacja.