Watykan szykuje się na Boże Narodzenie. Niezwykła szopka i choinka staną na placu św. Piotra

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/CShin

  

Na placu Świętego Piotra trwają ostatnie prace przy ustawionej tam choince i szopce. Pochodzą z terenów na północy Włoch, zniszczonych przed rokiem w wyniku katastrofalnych nawałnic. O skutkach żywiołu przypominać będą pnie powalonych drzew i ich korzenie.

Uroczystość zapalenia świateł na choince i odsłonięcia szopki w Watykanie odbędzie się w najbliższy czwartek o zmierzchu. Tego dnia papież Franciszek przyjmie na audiencji ich ofiarodawców oraz delegacje z terenów, z których pochodzą.

Świerk czerwony przywieziono z miejscowości Rotzo na płaskowyżu Asiago koło Vicenzy w regionie Wenecja Euganejska. Drzewo ma 26 metrów wysokości. Okaz wybrał szef watykańskich ogrodników, który był tam w sierpniu. Choinka z tamtych terenów miała trafić na plac Świętego Piotra już przed rokiem w związku z setną rocznicą zakończenia pierwszej wojny światowej. Jedna z jej bitew, pod Asiago, odbyła się właśnie na tych terenach.

Na przełomie października i listopada ub. roku zostały one zniszczone w wyniku huraganowych wiatrów. Na północy Włoch runęło wtedy około 14 milionów drzew. Takich strat nie zanotowano wcześniej w najnowszej historii kraju.

Szopka, wykonana między innymi z prostych desek, jest darem osady Scurelle w regionie Trydent-Górna Adyga, liczącej 1400 mieszkańców. W przygotowaniu żłóbka uczestniczyli tam niemal wszyscy. Szopka została zbudowana na placu Świętego Piotra przez strażaków - ochotników przybyłych z tej miejscowości.

W szopce ustawione będą 23 figury, także postaci charakterystycznych dla tych rejonów.

Zwyczaj ustawiania szopki i choinki w Watykanie wprowadził św. Jan Paweł II w 1982 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

W grudniu poznamy kandydata Lewicy

Adrian Zandberg / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W grudniu zostanie ogłoszona decyzja ws. kandydata Lewicy na prezydenta; "rozegra się ona na rozstawionej już szachownicy" - podkreślił lider Lewicy Razem Adrian Zandberg.

Zandberg pytany w Polsat News, czy nie ma ambicji startu w wyborach prezydenckich odpowiedział, że lewicowa koalicja (SLD, Razem, Wiosna) zakłada wspólne podejmowanie decyzji i ich ogłaszanie. "Decyzja zapadnie w grudniu" - zapewnił.

Ocenił, że Lewica jest w "komfortowej sytuacji".

"Prawicowe i centroprawicowe ugrupowania deklarują swoich kandydatów, którzy będą ze sobą konkurować, a Lewica jest w tej kolejce ostatnia i decyzja jest decyzją, która rozgrywa się na rozstawionej już szachownicy"

- podkreślił.

Zandberg pytany o prawyborczą debatę Platformy Obywatelskiej z udziałem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka ocenił, że Kidawa-Błońska prezentuje się jako kandydatka, która idzie w stronę konserwatywną i chce konkurować o głosy z Szymonem Hołownią. Według niego Jacek Jaśkowiak jest "w zupełnie innym miejscu". Zandberg stwierdził jednocześnie, że o rywalizację z potencjalnym kandydatem PO powinien "martwić się" kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na pytanie, z jakim hasłem do przyszłorocznych wyborów prezydenckich pójdzie Lewica, Zandberg stwierdził, że dla nikogo nie jest zaskoczeniem to, czym jest projekt lewicowej koalicji. Wymienił, że dla Lewicy ważne są "prawa człowieka, demokracja i troska o tych, którzy są słabsi". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl