Godne upamiętnienie legendy kabaretu. Wkrótce rusza budowa pomnika Bohdana Smolenia

Bohdan Smoleń / youtube.com/printscreen

  

Blisko 100 tys. zł zebrano dotąd na budowę pomnika Bohdana Smolenia, który w czerwcu 2020 roku ma zostać odsłonięty w centrum Poznania. Pomnik zacznie powstawać w styczniu, cały czas trwa zbiórka pieniędzy na jego budowę.

Bohdan Smoleń zmarł w grudniu 2016 roku, przez lata był związany ze stolicą Wielkopolski. Pomnik stworzony według projektu Piotra Sochy ma stanąć na skwerze między ulicą Rybaki a Strzałową.

Środki na monument upamiętniający legendę polskiego kabaretu były dotąd zbierane m.in. na letnich festiwalach kabaretowych, występach kabaretów i kabareciarzy w całej Polsce. Do budowy pomnika dołożyli się m.in. policjanci i miłośnicy strzelectwa.

Pomysłodawca przedsięwzięcia, wieloletni współpracownik i przyjaciel artysty Krzysztof Deszczyński powiedział, że do tej pory zebrano połowę środków potrzebnych na budowę pomnika i jego odsłonięcie. Zastrzegł, że w styczniu, niezależnie od zgromadzonej kwoty, zacznie się przygotowywanie pomnika.

Odsłonięcie ma nastąpić w dniach poprzedzających przypadający 9 czerwca dzień urodzin Bohdana Smolenia.

"Wydarzenia związane z odsłonięciem pomnika odbywać się będą przez cały pierwszy weekend czerwca, z udziałem kabareciarzy, artystów, twórców z całej Polski. Zaplanowaliśmy działania światłem, dźwiękiem i żartem. Pokażemy Smolenia w różnych formach i formatach"

– powiedział Deszczyński.

Pomnikowy Bohdan Smoleń będzie siedział na krześle przy kawiarnianym stoliku. Drugie krzesło będzie wolne i będzie zachęcało do tego, by się przysiąść i pogadać z artystą. Projekt pomnika został wybrany w konkursie zorganizowanym przez Stowarzyszenie Zostań Gwiazdą Kabaretu i Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu.

Pieniądze na budowę pomnika od kilku miesięcy zbierane są m. in. w trakcie organizowanych w całej Polsce wydarzeń kabaretowych. Deszczyński przyznał, że środki spływają, choć nie takim strumieniem, jakiego można by się spodziewać.

Do pomnika dołożyły się dotąd m.in. producent autobusów z podpoznańskiego Bolechowa i poznańska grupa piwowarska. Jedna z poznańskich strzelnic zorganizowała memoriał strzelecki im. Bohdana Smolenia, w ramach którego także gromadzono środki. Do budowy pomnika dołożył się także NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego.

Szef policyjnego związku zawodowego w Wielkopolsce podinsp. Andrzej Szary powiedział, że monument Smolenia to jedyny pomnik artysty, do którego związek się dołożył.

"Bohdan Smoleń to nie tylko jedna z ikon kabaretu, jeden z symboli Poznania, ale też człowiek który pomagał innym. Przy wielu organizowanych przez nas inicjatywach wystarczył tylko jeden telefon, by Smoleń przyjechał i pomagał występując. Sam jestem zdziwiony, że jeszcze trwa zbiórka pieniędzy na pomnik dla takiego człowieka"

– powiedział Szary.

W sobotę w Poznaniu organizowane są koncerty charytatywne na rzecz budowy pomnika Bohdana Smolenia "Smoleń wiecznie żywy". Pieniądze na budowę pomnika cały czas można wpłacać na specjalne konto Stowarzyszenia Zostań Gwiazdą Kabaretu.

Deszczyński powiedział, że wpłatę brakującej kwoty zadeklarowała Fundacja Stworzenia Pana Smolenia. Podkreślił, że zrobi wszystko, by organizacja, zamiast dokładać się do pomnika, miała środki na działalność statutową - celem fundacji jest pomoc osobom niepełnosprawnym poprzez prowadzenie zajęć hipoterapeutycznych.

Bohdan Smoleń należał do artystów najmocniej kojarzonych ze stolicą Wielkopolski. Największą popularność zdobył, występując wraz z Zenonem Laskowikiem w poznańskim kabarecie Tey. Kabaret ten był w latach 70. i 80. ub. wieku jednym z symboli miasta.

 

Artysta urodził się 9 czerwca 1947 r. Ukończył Wydział Zootechniki Akademii Rolniczej w Krakowie. Występował w filmach i na estradzie; młodsze pokolenia kojarzą go z rolą listonosza Edzia w serialu "Świat według Kiepskich". W 2007 roku w Baranówku pod Mosiną (Wielkopolskie) stworzył Fundację Stworzenia Pana Smolenia.

Zmarł po długiej chorobie 15 grudnia 2016 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Czym dla Polaków jest Auschwitz? Ilu z nas straciło tam bliskich? CBOS publikuje cenną analizę

/ domena publiczna

  

Blisko ćwierć Polaków deklaruje, że Auschwitz bądź inne hitlerowskie obozy koncentracyjne to część historii rodzinnej - to zdanie 21 proc. badanych. Włączając w to obozy jenieckie, taką okoliczność wskazało 27 proc. - wynika z opublikowanego dziś badania CBOS.

Według raportu CBOS pt. "Auschwitz-Birkenau w pamięci zbiorowej – 75 lat po wyzwoleniu", "niemal jedna dziesiąta badanych (9 proc.) – tyle samo, ile przed pięcioma laty – deklaruje, że ktoś z ich bliskich był więźniem Auschwitz, a czterech na stu (4 proc.) straciło tam kogoś z rodziny".

Około jednej siódmej ankietowanych (14 proc.) – nieco mniej niż przed pięcioma laty – ma lub miało wśród bliskich osoby więzione w innym niemieckim obozie koncentracyjnym, a zbliżony odsetek (13 proc.) – w jakimś hitlerowskim obozie jenieckim

- napisano w raporcie.

Z badania CBOS wynika, że na przestrzeni 25 lat "tylko w niewielkim stopniu ubyło ludzi pamiętających o tym, że ich bliscy byli więźniami Auschwitz, natomiast zauważalnie mniej osób – nawet jeśli porównywać wyłącznie z pomiarem sprzed pięciu lat – wskazuje na doświadczenia z innych obozów koncentracyjnych".

Według CBOS o bliskich w hitlerowskich obozach "najczęściej mówią starsi, zwłaszcza najstarsi badani (75 lat i więcej) oraz mieszkańcy największych miast".

[polecam:http://niezalezna.pl/307442-zobacz-film-edukacyjny-o-auschwitz-miejsca-pamieci-przypominaja-o-tragedii-holokaustu]

Z kolei Muzeum obozu Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu - jak wynika z badania CBOS - "zwiedzała ponad połowa badanych (55 proc.), a więc tyle samo, ile pięć lat temu". Częściej były tam osoby, dla których to miejsce wiąże się z historią rodzinną – ktoś z ich bliskich był więźniem lub zginął w Auschwitz-Birkenau – niż pozostali, niemający takich zapośredniczonych doświadczeń (72 proc. wobec 53 proc.).

Rzadziej zwiedzanie muzeum deklarują "najmłodsi respondenci (18-24 lata – 44 proc.), najsłabiej wykształceni (33 proc.), uzyskujący najniższe dochody na osobę w gospodarstwie domowym (poniżej 900 zł – 40 proc.)".

Podkreślono, że "niemal wszyscy badani twierdzą, że pamięć o Auschwitz jest dla nich czymś istotnym, w tym prawie sześciu na dziesięciu (59 proc.) przykłada do niej bardzo dużą wagę". Z badania CBOS wynika, że w ciągu pięciu lat znaczenie tej pamięci jeszcze nieco wzrosło.

Z kolei nazwy "Oświęcim"/"Auschwitz" kojarzą się przede wszystkim z miejscem męczeństwa narodu Polskiego 43 proc. badanych, a "trochę rzadziej – głównie z miejscem zagłady Żydów" - 38 proc. badanych. "Biorąc pod uwagę perspektywę dwudziestopięcioletnią, zauważyć można, że coraz częściej miejsce to kojarzone jest przede wszystkim z zagładą Żydów" - oceniono w raporcie.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) od 9 do 16 stycznia na liczącej 1016 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts