W finale Masternak pokonał broniącego tytułu Michała Soczyńskiego (PACO Lublin) 5:0. Wcześniejsi trzej przeciwnicy przegrywali z doświadczonym pięściarzem, byłym pretendentem do tytułu tymczasowego mistrza świata WBA, już w drugiej rundzie. Do trzeciej wyszedł tylko Soczyński i postawił utytułowanemu rywalowi wysoko poprzeczkę, mimo końcowego niekorzystnego werdyktu punktowego.

Mateusz Masternak w półfinale pokonał Kamila Zielińskiego

W 2005 roku Masternak został mistrzem Polski juniorów, a na początku 2006 wicemistrzem kraju seniorów. Wkrótce rozpoczął zawodową karierę, pierwszą walkę stoczył w Ostrołęce, a kolejne w USA. Właśnie w tym kraju, w Orlando w październiku 2018 boksował po raz ostatni jako zawodowiec – przegrał z Kubańczykiem Yunielem Dorticosem. Brakowało mu konkretnych ofert, dlatego zdecydował się zawiesić profesjonalną karierę. Postanowił wrócić do olimpijskiej rywalizacji, a jego celem są igrzyska w Tokio. Związał się z klubem RUSHH Kielce, kierowanym przez prezesa PZB Grzegorza Nowaczka, i w jego barwach triumfował na opolskim ringu.

Poza finałem Masternak – Soczyński, kibice obejrzeli jeszcze kilka pojedynków stojących na wysokim poziomie. W kategorii 63 kg tytuł obronił zaledwie 20-letni Damian Durkacz, który wygrał 5:0 z obecnie najbardziej utytułowanym polskim bokserem – Mateuszem Polskim, brązowym medalistą Igrzysk Europejskich 2015 i mistrzostw Europy 2017.

Trenujący w Sheffield Ryszard Lewicki (75 kg) zrewanżował się Rafałowi Wołczeckiemu za porażkę 2:3 w niedawnym finale młodzieżowych MP w Ciechocinku.

Po złoto MP w wadze 69 kg sięgnął Paweł Kastramin, który ma w dorobku brąz ME w barwach Białorusi. Olimpijczyk z Rio de Janeiro przed kilka miesiącami przyjechał do Polski i obecnie trenuje w Żoliborskiej Szkole Boksu w Warszawie pod okiem Jacka Dymowskiego.

Złote medale w piątek wywalczyli także Jakub Słomiński (52 kg), Jarosław Iwanow (57 kg), Sebastian Wiktorzak (81 kg) i Oskar Safarian (+91 kg). Kilka tygodni temu mierzący 202 cm Safarian odpadł w eliminacjach MMP, a wśród seniorów okazał się najlepszy. W Concordii Knurów trenerem jego i Durkacza jest Ireneusz Przywara, w przeszłości szkoleniowiec m.in. Tomasza Adamka.