- Przez ten niedługi czas mamy przygotować się do świąt Bożego Narodzenia. Sądzę, że nie tylko do nich i o tym też zdajemy sobie doskonale sprawę. Piękna liturgia adwentu przygotowuje nas do powtórnego przyjścia Chrystusa na końcu czasów

– zaznaczył ks. Bartołd.

Dodał, że kiedyś usłyszał sformułowanie, że tak naprawdę są trzy przyjścia. Pierwsze to urodzenie Pana Jezusa przed dwoma tysiącami lat. Potem to przyjście, które nastąpi na końcu czasów. Ale ma być też jeszcze trzecie przyjście.

- I to trzecie przyjście ma się dokonywać dzisiaj, teraz, przez przyjście Chrystusa pośród nas. To właśnie adwent ma nam pomóc w tej wrażliwości na przychodzenie Pana Jezusa dziś, przez słowo Boże, przez wydarzenia, przez to, że spotykamy się z drugim człowiekiem. Sądzę, że szczególnie na to przyjście powinniśmy się jak najlepiej przygotować

– podkreślił proboszcz warszawskiej archikatedry ks. Bartołd.

Dodał jednocześnie, że z adwentem wiążą się różne zobowiązania, bo adwent to czuwanie, którym charakteryzuje się nasze życie.

- Pan Jezus na kartach Ewangelii bardzo często zachęcał nas do postawy czuwania

– przypomniał ks. Bartołd.

Proboszcz warszawskiej archikatedry życzy, aby adwent był czasem "wspaniałego czuwania nad swoją mową, nad tym, co oglądamy, czego słuchamy, co myślimy o sobie, o innych".

- I to co najważniejsze, żeby to był czas na modlitwę, na czuwanie serca, na przyjście Pana Jezusa. Sądzę, że kiedy każdy z nas stanie przed Bogiem, porozmawia z Nim, to dobrze się przygotuje do tego, co jest przed nami

– podkreślił ks. Bartołd.