Hołownia jednak chce zostać prezydentem. Jego plany zdradził współpracownik

/ Szymon Hołownia / By Beata Szymańska - http://dziennikelblaski.pl/611278,Szymon-Holownia-odwiedzi-Elblag.html, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83776704

  

Jeden z bliskich współpracowników Szymona Hołowni potwierdził, że celebryta podjął już decyzję o starcie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Swoją kandydaturę ma ogłosić oficjalnie w ciągu najbliższych tygodni.

O sprawie informuje portal gazeta.pl, który miał dotrzeć do jednego z bliskich współpracowników Szymona Hołowni. Ten miał się zdecydować na start w wyborach prezydenckich. Ma już mieć przygotowany program, który zaprezentuje podczas kampanii wyborczej.

To już pewne, oficjalna decyzja zostanie ogłoszona niedługo, najprawdopodobniej w ciągu dwóch, trzech tygodni

- mówi współpracownik Hołowni.

„Publicysta miał sprawdzać swoje szanse w zamówionych przez siebie sondażach wyborczych. Ich wyniki miały być na tyle zadowalające, że Szymon Hołownia zdecydował się na start” - czytamy na portalu.

Głos w sprawie zabrał również sam Hołownia. W mediach społecznościowych napisał, że wkrótce ogłosi swoją decyzję. „Gdy podejmę decyzję, jakakolwiek by nie była – dowiecie się o niej najpierw Wy, moi Czytelnicy i Odbiorcy, dowiecie się jako pierwsi i ode mnie, bezpośrednio” – napisał publicysta.

Przypomnijmy również, że Hołownia właśnie rozstaje się ze stacją TVN po kilkunastu latach współpracy.

Mnóstwo wspaniałych ludzi za kulisami, na scenie. Długie dni i wieczory z najlepszą na świecie ekipą. Stworzenie duetu (a to bardzo trudna rzecz) z Marcinem. Nowe telewizyjne umiejętności. Dobre (a czasem trudne) emocje... Odchodzę z "Mam talent", bo dałem temu programowi wszystko, co mogłem dać, a gdy coś się kończy, coś się zaczyna

- pisał wówczas.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: gazeta.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejny brytyjski dziennik podchwycił historię Witolda Pileckiego. To dzięki "Ochotnikowi" Fairweathera

Książka, dzięki której Brytyjczycy usłyszeli o rotmistrzu Witoldzie Pileckim / twitter.com / @jackfairweather

  

Brytyjski dziennik "The Guardian" w sekcji poświęconej książkom przybliża w środę sylwetkę rotmistrza Witolda Pileckiego. Jego biografia "Ochotnik" autorstwa Jacka Fairweathera ubiega się o jedną z głównych brytyjskich nagród literackich - Costa Book Awards.

Ta zdumiewająca opowieść o Witoldzie Pileckim, członku ruchu oporu w Warszawie, który próbował wzniecić bunt w obozach, zdobyła nagrodę Costa Book Award w kategorii biografia

 - pisze "The Guardian".

6 stycznia książka "The Volunteer: The True Story of the Resistance Hero who Infiltrated Auschwitz" otrzymała nagrodę Costa Book Award w kategorii biografia, co oznacza, że wciąż ma szansę na zdobycie głównej nagrody - tytułu Costa Book of the Year 2019, czyli wygrania jednego z najbardziej prestiżowych konkursów literackich w Wielkiej Brytanii.

Relacja dziennikarza Jacka Fairweathera o odwadze, sile i człowieczeństwie Pileckiego zasłużenie otrzymała nagrodę Costa (Book Award) 2019 za biografię. Jak sam mówi, historia Pileckiego jest "niezbędna dla naszego zrozumienia, jak powstało Auschwitz". Na oczach Pileckiego obóz koncentracyjny został przekształcony w fabrykę śmierci. Przez prawie trzy lata spędzone w Auschwitz ryzykował życiem, by odsłonić prawdziwy horror obozu. Jego heroiczne próby zwrócenia uwagi świata na to, co się działo, ujawniły się w pełni dopiero po upadku Związku Sowieckiego i otwarciu polskich archiwów państwowych

- pisze "The Guardian".

Gazeta opisuje losy Pileckiego, od jego decyzji w lipca 1940 r., by na ochotnika trafić do niemieckiego obozu Auschwitz, poprzez jego próby wzniecenia oporu w obozie oraz starania o przekazanie na zewnątrz informacji o tym, co się w nim dzieje, jego ucieczkę z Auschwitz, aż po proces i egzekucję w komunistycznej Polsce w 1948 r.

Pilecki zmarł uważając, że zawiódł. Jednak jak pokazuje ta wciągająca historia jego niezwykłego życia, zrobił więcej niż ktokolwiek inny, aby ujawnić prawdziwy horror obozu. To sojusznicy nie słuchali

 - pisze "The Guardian".

Od 1971 r. nagrodami Costa Book Awards wyróżniane są książki napisane w języku angielskim przez pisarzy mieszkających w Wielkiej Brytanii bądź Irlandii. Obecnie są przyznawane w pięciu kategoriach - powieść, debiutancka powieść, biografia, poezja i książka dla dzieci, po czym spośród zwycięzców tych kategorii wybierana jest książka roku.

Pozostali zwycięzcy kategorii to: "Middle England" Jonathana Coe (powieść), "The Confessions of Frannie Langton" Sary Collins (debiutancka powieść), "Fleche" Mary Jean Chan (poezja) i "Asha and the Spirit Bird" Jasbinder Bilan (książka dla dzieci). Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach dostali nagrodę w wysokości 5 tys. funtów. Tytuł Costa Book of the Year za rok 2019 - wraz z nagrodą w wysokości 30 tys. funtów - przyznany zostanie 28 stycznia.

Pochodzący z Walii 40-letni Fairweather jest pisarzem i dziennikarzem; był m.in. szefem biura brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph" w Bagdadzie i fotoreporterem amerykańskiego "Washington Post" w Afganistanie. Napisał również dwie inne książki, "The Good War" i "The War of Choice", o wojnach w Afganistanie i w Iraku. Jest laureatem prestiżowych nagród dziennikarskich.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts