Cmentarz na Rossie w Wilnie – historia, sztuka, przyroda

  

Rossa – wileńska nekropolia jest miejscem ważnym dla historii Polski i Litwy. Ukazała się właśnie monumentalna monografia jej poświęcona: „Cmentarz na Rossie w Wilnie – historia, sztuka, przyroda”. Ponad 600-stronicowa praca z bogatą ikonografią na temat tego historycznego cmentarza opublikowana została nakładem Narodowego Instytutu Dziedzictwa Narodowego POLONIKA oraz Towarzystwa Naukowego "Societas Vistulana".

Jako podstawę otwierającego publikację rozdziału "Dwudziestowieczne dzieje i sztuka cmentarza Na Rossie" Bartłomiej Gutowski, który wraz z Anną Sylwią Czyż jest współautorem i redaktorem książki, wskazuje wyniki prac inwentaryzacyjnych i dokumentacyjnych zrealizowanych na wileńskiej Rossie w latach 2013-2015, a także kwerendę archiwalną. 

Najsłynniejsza nekropolia Wilna powstała w 1801 r. Gutowski swoją "rzecz" o Rossie podejmuje sto lat później; przedstawia historię cmentarza na Rossie od roku 1900 po rok 2018. Okres pierwszy zamyka I wojna światowa. Dwudziestolecie międzywojenne, czas polskiej niepodległości, ale i narastającego sporu litewsko-polskiego otwiera drugi etap funkcjonowania cmentarza.

Na początku XX-lecia międzywojennego Rossa była miejscem porośniętym drzewami i krzewami, co nadawało jej charakter zbliżony do cmentarza leśnego. Przyroda była w rozkwicie, natomiast nagrobki, rzeźby, katakumby niszczały. Na cmentarzu zaczęli bytować bezdomni, zdarzało się, że porzucano tu niemowlęta i małe dzieci. Na początku lat 30.XX wieku podjęto społeczne próby objęcia Rossę ochroną konserwatorską. Zaangażował się w te działania wileński oddział Towarzystwa Opieki nad Grobami Bohaterów, którego członkiem był m.in. malarz Ferdynand Ruszczyc. Rozpoczęło się odnawianie poszczególnych pomników, pielęgnacja zieleni. Po pochowaniu na Rossie serca marszałka Piłsudskiego sprawa uporządkowania cmentarza, na wzór warszawskich Powązek, stała się pilna.

Najistotniejsze zmiany dla samego cmentarza - jak zaznacza Gutowski - zaczęły się na przełomie lat 40. i 50. W tym czasie nekropolia niszczała, na szczęście cmentarz zyskał status obiektu zabytkowego i został objęty stosowną ochroną. Rozpoczęto wówczas inwentaryzację nekropolii, a w roku 1965 zamknięto ją dla nowych pochówków. Cmentarz został wpisany na listę pomników kultury, ale w zakresie jego ochrony, remontu i konserwacji nic się nie działo.

O XIX-wiecznej Rossie, jej najstarszych dziejach, kaplicach, nagrobkach pisze w osobnym rozdziale monografii Anna Sylwia Czyż. Autorka przywołuje historię dzielnicy Rossa, o wiele dłuższą niż historia samego cmentarza, omawia założenie i kompozycję nekropolii usytuowanej na malowniczych wzgórzach. Romantyczny wdzięk Rossy docenił Lucjan Rydel, pisząc:

cmentarz jest rozległy i dziwnie piękny(...) Osobny urok nadają mu rozłożyste stare drzewa, rosnące gęsto i nieregularnie, jak w lesie.(...) Między nimi wiją się swobodnie, wspinają w górę i schodzą w dół ścieżki, snujące się kręto wśród mogił.

Natura stanowi niezwykłe tło dla nagrobków, pomników, kaplic, rzeźb nagrobnych - dla miejsc pochówku wielu wybitnych osób: uczonych, malarzy, rzeźbiarzy, bohaterów walk o niepodległość. Jak pisze Vida Girininkiene w szkicu "Wileńska Rossa. Na styku kultur":

Założyciele cmentarza Na Rossie w 1801 r. najprawdopodobniej nawet nie przypuszczali, że powstanie tu panteon o wyjątkowym znaczeniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Płomienne wystąpienie Jachiry! Było o... tajemniczej podróży za 80 złotych. To trzeba zobaczyć!

Klaudia Jachira / screen z videosejm

  

Jak przebiega podróż z Hajnówki do Białowieży? Ile kosztuje? Tego dowiedzieć mogliśmy się z dzisiejszego wystąpienia Klaudii Jachiry w Sejmie. Pytała ona, kiedy rząd przesiądzie się do pociągów, zamiast jeździć limuzynami. A internauci przypominają: była premier Ewa Kopacz jechała pociągiem, a za nią... leciał pusty samolot.

Dziś w Sejmie dyskutowano o transporcie publicznym. Dyskusja przebiegała spokojnie, aż w końcu do głosu ruszyła Klaudia Jachira - jedna z najbardziej medialnych postaci IX kadencji Sejmu.

- Mam pytanie do rządu, kiedy zamierza przesiąść się z tych swoich drogich, czarnych, ciemnych, z przyciemnianymi szybami limuzyn właśnie na transport publiczny, na kolej? Tych limuzyn, które są opłacane z pieniędzy podatników, tych limuzyn, które już wielokrotnie rozbijacie

- grzmiała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Przytoczyła także historię jednej podróży... z Hajnówki do Białowieży.

- Moja koleżanka posłanka ostatnio z Hajnówki do Białowieży musiała zapłacić 80 złotych, bo nie ma czym tam dojechać. Można tam stać i czekać, aż stopa się złamie...złapie. Bardzo zachęcam i pytam: kiedy rząd zacznie jeździć koleją i transportem publicznym? Zachęcam, polecam.

- powiedziała Jachira.

Warto dodać, że podstawowe uposażenie posła wynosi około 8 tysięcy złotych brutto  Dodatkowo na konta posłów wpływa comiesięczna dieta. Kwota 80 złotych nie wygląda przy tym na wygórowaną.

Reakcje internautów na to płomienne wystąpienie są jednoznaczne:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: videosejm.pl, twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl