Kolej na dłuższą trasę

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jak w dłuższą trasę, to tylko pociągiem - takie zdanie ma coraz większa liczba Polaków. Aż 33 procent badanych, którzy wybierają ten środek transportu przekonuje, że stoi za tym po prostu wygoda.

Na zlecenie portalu busradar.pl przeprowadzono badania, z których wynika, że blisko 92 procent POlaków uważa, że podróżowanie komunikacją zbiorową jest sposobem na ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Jednocześnie podróżni na dłuższe trasy najczęściej wybierają pociąg.

PKP Intercity od kilku lat notuje wzrost liczby pasażerów. W 2015 roku było ich ponad 31 mln, rok później już 38,5 mln, a w 2018 r. aż 46,1 mln. Tegoroczny wynik zapowiada się nie mniej imponująco - tylko w ciągu pierwszych trzech kwartałów PKP Intercity przewiozło ponad 36,7 mln pasażerów, czyli o 2 mln więcej niż przed rokiem. Z największym polskim przewoźnikiem kolejowym podróżuje cały przekrój społeczeństwa, niezależnie od wieku i statusu społecznego.

- To pokazuje, że nasza oferta jest coraz bardziej kompleksowa i ściśle odpowiada potrzebom pasażera. Ich rosnącą liczba to dla nas powód do satysfakcji i dalszej pracy nad poprawą jakości usług. Chcemy, by podróże z nami, niezależnie czy w drodze do pracy, czy na wypoczynek, kojarzyły się z dobrze spędzonym czasem

- mówi Katarzyna Grzduk, rzecznik prasowa PKP Intercity.

Jedną z wyróżniających się grup pasażerów stanowią studenci. Kolejne grupy pasażerów, które szczególnie upodobały sobie podróże z PKP Intercity to seniorzy oraz rodziny. Pasażerowie PKP Intercity najchętniej podróżują między Krakowem a Warszawą - taką trasę wybrało o 4% więcej pasażerów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Popularne są także podróże między Warszawą a Trójmiastem, Poznaniem i Wrocławiem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, intercity.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hołownia ogłosił start na prezydenta. Oklaskiwał go... zaufany człowiek Donalda Tuska

Zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski, Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Szymon Hołownia chce zostać prezydentem Polski. Zapowiedział właśnie, że zamierza kandydować w przyszłorocznych wyborach. Mówił również, że nie zakłada partii politycznej i że kampanię sfinansuje głównie z darowizn. Politycy zarzucają mu brak zaplecza, ale... czy na pewno tak jest? Okazało się bowiem, że do Gdańska na wystąpienie Hołowni przybył "człowiek Donalda Tuska" - tak bowiem mówi się o Jacku Cichockim.

Szymon Hołownia ogłosił dziś, że zamierza kandydować na urząd prezydenta kraju w wyborach, które odbędą się w maju 2020 roku. Podczas swojego pierwszego przemówienia wyznaczył jeden z kluczowych postulatów - "przyjazny rozdział Kościoła od państwa".

[polecam:https://niezalezna.pl/301059-holownia-kandydatem-na-prezydenta-oglosil-chce-przyjaznego-rozdzialu-kosciola-od-panstwa]

Podczas spotkania, które odbyło się w Gdańsku, zapowiadane były tłumy gości. Telewidzom nie było jednak dane ich dostrzec, gdyż widownia w trakcie wystąpienia Hołowni nie była oświetlona - cała uwaga spadła prezentera telewizyjnego, od dziś - także polityka. Dopiero później zaczęły pojawiać się fotografie z kuluarów. Kogo można było zobaczyć?

Okazuje się, że na spotkanie z Hołownią przybył... Jacek Cichocki - jeden z najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska, były minister spraw wewnętrznych i były szef Kancelarii Premiera. Gdy zeznawał przed komisją śledczą do spraw Amber Gold, potwierdził tylko, że poprzednia ekipa rządząca działała opieszale i w kompromitujący sposób. "Nie znam", "nie wiem", "nie pamiętam" - odpowiadał na pytania. Z jego twarzy nie schodził też uśmiech, choć sprawa była poważna.

[polecam:https://niezalezna.pl/216299-zaufany-minister-tuska-zirytowal-poslow-wtedy-wassermann-wyciagnela-notatke-cbs-zaiskrzylo]

O tym, że Cichocki pojawił się na spotkaniu z Szymonem Hołownią, poinformował dziennikarz Wirtualnej Polski Michał Wróblewski. Według tej informacji, były minister w rządzie Donalda Tuska miał się pojawić "jako sympatyk".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl