Do broni! – początek Powstania Listopadowego

Marcin Zaleski, Cykl Listopadowy, Wzięcie Arsenału, 1830

  

W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. w Warszawie rozpoczęło się Powstanie Listopadowe - zryw niepodległościowy skierowany przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Przez 10 miesięcy 140 tys. ludzi prowadziło walkę z największą potęgą militarną Europy, odnosząc w niej poważne, lecz przejściowe sukcesy. Rozpoczęte w listopadową noc powstanie narodowe było największym wysiłkiem zbrojnym w polskich walkach wyzwoleńczych XIX wieku.

Wybuch powstania wyznaczono na 29 listopada na godz. 18. Początek nocy listopadowej tak opisywał ppor. Piotr Wysocki:

O godzinie szóstej dano znak jednoczesnego rozpoczęcia wszystkich działań wojennych przez zapalenie browaru na Solcu w bliskości koszar jazdy rosyjskiej. Wojska polskie ruszyły z koszar do wskazanych stanowisk. Ja pośpieszyłem do koszar podchorążych. W salonie podchorążych odbywała się wtenczas lekcja taktyki. Wbiegłszy do sali, zawołałem na dzielną młodzież: >>Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów!<<. Na tę mowę i z dala grzmiący głos: +Do broni! Do broni!+, młodzież porwała karabiny, nabiła je i pędem błyskawicy skoczyła za dowódcą. Było nas stu sześćdziesięciu kilku!.

Ok. godz. 21 przy współudziale żołnierzy 4. pułku piechoty zdobyto Arsenał. Po północy jednostki Wojska Polskiego popierające insurekcję razem z uzbrojonym ludem opanowały rejon Starego Miasta, Arsenału i Powiśla, kontrolując także mosty oraz Pragę.

W ciągu nocy powstańcy opanowywali kolejno: Leszno oraz place Bankowy i Saski. Ok. godz. 8 rano w ich rękach znajdowało się już całe miasto z wyjątkiem pl. Broni i al. Ujazdowskich. Wielki książę Konstanty nie zdecydował się na szturmowanie stolicy i wycofał wierne sobie oddziały do Wierzbna.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

24 grudnia Wigilia dla Samotnych w Katowicach

  

Kilka tysięcy osób zje znów wigilijną wieczerzę w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. 24 grudnia odbędzie się tam Metropolitalna Wigilia dla Samotnych, organizowana przez Fundację Wolne Miejsce przy wsparciu samorządów, sponsorów i wolontariuszy.

"Zaczęło się od tego, że 20 lat temu zaprosiliśmy do domu sąsiada, na to tradycyjne wolne miejsce. Ucieszył się, potem przychodził na kolejne spotkania, spytał, czy mogą przyjść inni samotni ludzie i tak to się zaczęło. Nie planowaliśmy zakładać fundacji, nie wiedzieliśmy, że tak się to rozrośnie, ale cieszymy się, że uczestniczą w tym już tysiące osób, że dołączają kolejne miasta"

– powiedział podczas konferencji prasowej w Katowicach prezes Fundacji Wolne Miejsce Mikołaj Rykowski.

"To nie tylko sprawa ubóstwa, ale kwestia społeczna. Nie chodzi tylko o karpia, kapustę i choinkę. Czekamy naprawdę na wszystkich, którzy potrzebują drugiego człowieka, żeby godnie ich przyjąć"

– dodał.

"Inicjatywa okrzepła i rozrosła się, mimo – co podkreślam – świetnej organizacji jest w niej nadal miejsce na spontaniczność i improwizację" – podkreślił wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula. Katowice wspierają inicjatywę m.in. udostępniając na wieczerzę Międzynarodowe Centrum Kongresowe, samorządy przekazują też na ten cel mikrogranty, czy przekazują potrzebne przedmioty, jak np. torby na prezenty. Tegoroczną nowością jest zapewniony przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię specjalny, bezpłatny transport. 8 linii autobusowych dowiezie i odwiezie po spotkaniu chętnych z różnych części województwa.

"Nie wybaczylibyśmy sobie jako metropolia, gdyby ktoś, kto chce wziąć udział w tej wigilii, nie mógł przyjechać. Wszyscy chętni mogą bezpiecznie, punktualnie i bezpłatnie przyjechać do Katowic, bardzo blisko miejsca spotkania"

– zapowiedział Jacek Brzezinka z zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Mikołaj Rykowski przyznał, że trudno oszacować koszt wigilijnego przyjęcia, bo bardzo duże wsparcie to przekazywane fundacji produkty czy praca wolontariuszy. Ogłosił podczas konferencji, że organizatorzy poszukują… konia lub osiołka. Zwierzę ma się pojawić w inscenizacji sceny Bożego Narodzenia, wioząc Maryję. Fundacja potrzebuje jeszcze 200 kg karpia, 500 kg śledzia, a także słodycze, ciasto, chleb, śmietanę, ogórki i paprykę konserwową czy jabłka. Wciąż potrzebni są też wolontariusze.

W ubiegłym roku w metropolitalnej Wigilii w Katowicach wzięło udział ok. 3 tys. osób. W tym roku podobne spotkania odbędą się – we współpracy z tamtejszymi samorządami – także w Kołobrzegu, Olsztynie, Ostrowie Wielkopolskim, Łodzi, Radomiu, Wrocławiu, a także w kanadyjskim Toronto.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl