Robert Lewandowski zdobędzie Złotą Piłkę? Christo Stoiczkow uważa, że Polak ma wielkie szanse

Robert Lewandowski / fot. facebook.com/rl9official

  

Christo Stoiczkow legenda reprezentacji Bułgarii i Barcelony został zapytany przez TVP Sport czy Robert Lewandowski ma szansę na Złotą Piłkę. Były piłkarz Dumy Katalonii uważa, że owszem ma... ale większe miałby gdyby grał w Barcelonie.

Stoiczkow, który sam był zwycięzcą plebiscytu "France Football" w 1994 roku, zauważył, że ostatnią dekadę w piłce zdominowali Cristiano Ronaldo i Lionel Messi. Bułgar przyznaje jednak, że są inni zawodnicy, którzy zasługują na zdobycie Złotej Piłki. Robert Lewandowski jest według niego poważnym kandydatem, ale większe szanse miałby - według Stoiczkowa - gdyby grał dla drużyny z Katalonii.

Legendarny piłkarz Barcelony uważa, że Lewandowski zasługuje na Złotą Piłkę

Wcześniej Stoiczkow przyznał, że Lewandowski to obecnie najlepszy napastnik na świecie. "Lewy" nie tylko jest centralną postacią reprezentacji Polski, ale również naszpikowanego gwiazdami Bayernu Monachium. Kapitan biało-czerwonych niejednokrotnie ratował w tym sezonie swoimi bramkami zespół z Bawarii. Rewelacyjną formę potwierdził w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów z Crveną Zvezdą Belgrad. Lewandowski w tym meczu został autorem najszybszego czteropaka w historii Champions League. Na strzelenie czterech goli potrzebował niecałego kwadransa.

Czy to wszystko wystarczy do zdobycia Złotej Piłki? Faworytem w wyścigu po to trofeum pozostaje Messi. Hiszpańscy dziennikarze są pewni, że to Argentyńczyk po raz szósty wygra w prestiżowym plebiscycie. Niedawno jednak w podobnym tonie pisała włoska prasa o Cristiano Ronaldo. Laureata poznamy oficjalnie 2. grudnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Minister Szumowski: "wybory korespondencyjne są dobre - nie mówię, kiedy"

Łukasz Szumowski, minister zdrowia / Adam Guz/KPRM

  

Naprawdę uważam, że te wybory korespondencyjne są dobre. Mówię ogólnie o wyborach korespondencyjnych, a nie o tym, kiedy te wybory mają się odbyć – powiedział w wywiadzie dla Magazynu TVN24 minister zdrowia Łukasz Szumowski. - Wiem, jaka to odpowiedzialność, gdy Polakom trzeba wydać jakieś rekomendacje - zaznaczył.

PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, który zakłada, że najbliższe wybory prezydenckie odbyłyby się wyłącznie w formie głosowania korespondencyjnego. Początkowo PiS w ramach noweli specustawy w sprawie walki z koronawirusem złożył poprawki do Kodeksu wyborczego, które rozszerzały możliwość głosowania korespondencyjnego m.in. o osoby po 60. roku życia i znajdujące się kwarantannie.

Później złożono osobny projekt ustawy, zgodnie z którym wszyscy obywatele mieliby możliwość głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich, a następnie klub PiS złożył autopoprawkę, zgodnie z którą wybory te miałyby zostać przeprowadzone wyłącznie w formie korespondencyjnej. W poniedziałek Sejm w głosowaniu ma zdecydować o wprowadzeniu tego punktu do porządku obrad.

W wywiadzie dla Magazynu TVN24 Szumowski był pytany, jak to jest mieć świadomość, że jest się dzisiaj najbardziej słuchanym człowiekiem w Polsce.

[polecam:https://niezalezna.pl/321174-gdyby-nie-te-dzialania-rzadu-zakazen-byloby-znacznie-wiecej-szumowski-podaje-liczbe]

"Wiem, jaka to odpowiedzialność, gdy Polakom trzeba wydać jakieś rekomendacje. Gdy muszę je przedstawić mojemu premierowi i całemu rządowi. Ale ja jestem w trybie dyżurowym – wszedłem w medyczny tryb"

– odpowiedział szef resortu zdrowia.

Dopytywany, czy nie jest to tryb polityczny, odparł, że nie. Na uwagę dziennikarza, że obecnie to zdanie ministra zdrowia na spotkaniach kierownictwa partii, rządu czy na spotkaniach zespołu zarządzania kryzysowego jest zapewne najważniejsze, zareagował:

"Ale ja to powiedziałem i to wszyscy wiedzą. Predykcje dwutygodniowe, trzytygodniowe są wiarygodne, w związku z tym naprawdę dzisiaj myślenie o tym, co będzie... Naprawdę uważam, że te wybory korespondencyjne są dobre"

– powiedział.

Na pytanie, czy w maju, odpowiedział, że mówi ogólnie o wyborach korespondencyjnych.

"To jest zupełnie coś innego niż to, kiedy te wybory mają się odbyć. To są dwa różne pytania. Co do moich rekomendacji dotyczących możliwości ich przeprowadzenia w określonym czasie, to słowa danego dotrzymam – powiem to w połowie kwietnia. Natomiast możliwość przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych dla wszystkich, w całej Polsce, powinniśmy mieć. Bo być może przez rok czy półtora nie będziemy w stanie ich przeprowadzić w formule, w jakiej znaliśmy je przed koronawirusem"

– ocenił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts