Premier stawia fundamentalne pytanie: Do czego potrzebna jest ekonomia?

Premier Mateusz Morawiecki na X Kongresie Ekonomistów Polskich / twitter.com/PremierRP

  

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w X Kongresie Ekonomistów Polskich i zwracając się do zgromadzonych zwrócił uwagę, że nadszedł czas poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące ekonomii w Polsce. Jak informuje serwis filarybiznesu.pl szef polskiego rządu sam zadał uczestnikom Kongresu kilka takich pytań. Jedno z nich brzmiało: „Do czego potrzebna jest ekonomia?”.

Podczas X Kongresu Ekonomistów Polskich: Chciałbym państwa zaprosić do rozmowy i poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytania dla Polski w dobie zmian, rewolucji technologicznej i przemian.  Potrzebujemy takiego spojrzenia strategicznego, potrzebujemy perspektywy, która będzie przekraczała nie tylko jeden rok, jedną kadencję, która będzie wybiegała daleko w przyszłość.
- mówił szef polskiego rządu.
 
Premier Morawiecki zwracał również uwagę, że problemy, które stają się coraz ważniejsze, jak nierówność czy brak sprawiedliwego opodatkowania należy traktować, jako problemy fundamentalne.

Poszukujemy odpowiedzi na fundamentalne pytania, np. jak się wyrwać z pułapki średniego poziomu rozwoju. [...] Ważna jest jakość instytucji państwowych. Powinniśmy coraz mocniej mówić o symbiozie między państwem a rynkiem. Państwa, które odniosły największy sukces potrafiły odnaleźć ten czynnik symbiozy.  Po 89 roku mieliśmy względne dwie dekady spokoju, ale musimy pogodzić się z tym, że dziś część rozwiązań nie działa i musimy zadać sobie fundamentalne pytania - Dla kogo i do czego jest potrzebna ekonomia? Czym jest rozwój? Czym jest sprawiedliwy rozwój?
- mówił premier Mateusz Morawiecki.
 
Czytaj więcej w serwisie FilaryBiznesu.pl

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, FilaryBiznesu.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef MON: Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować na pojawienie się koronawirusa

/ twitter.com/MON_GOV_PL

  

Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować w przypadku stwierdzenia obecności koronawirusa w naszym kraju i wspierać cywilną służbę zdrowia, mamy przećwiczone procedury - powiedział dziś szef MON Mariusz Błaszczak. Zapewnił też, że polscy żołnierze za granicą są bezpieczni.

Szef MON zabrał głos po odprawie z dyrektorami szpitali wojskowych oraz przedstawicielami wojskowych placówek higieny i epidemiologii. Meldunki złożył też Dowódca Operacyjny SZ, przedstawiciel Dowództwa Generalnego SZ, oraz szef Inspektoratu Wsparcia SZ.

"W Polsce nie stwierdzono obecności koronawirusa, ale Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby zareagować. Gdyby do tego doszło, mamy przećwiczone procedury. Przećwiczyliśmy te procedury, kiedy niespełna miesiąc temu obywatele polscy zostali przetransportowani najpierw z Chin do Francji, a następnie z Francji do Polski. Odbyli kwarantannę w szpitalu wojskowym we Wrocławiu, nie stwierdzono, że ktoś z tych państwa był nosicielem wirusa"

- podkreślił Błaszczak.

"Jesteśmy przygotowani do tego, żeby przede wszystkim wspierać cywilną służbę zdrowia. Wsparcie polega na transporcie - karetki wojskowe są do dyspozycji, wtedy kiedy oczywiście byłaby taka potrzeba, lotniczy transport wojskowy też jest do dyspozycji, wtedy kiedy taka potrzeba by była" - zadeklarował szef MON. Dodał, że wszystkie 14 szpitali wojskowych w Polsce jest gotowe na taką ewentualność, pozostały sprzęt wojskowy będzie używany stosownie do pojawiających się potrzeb.

Minister podkreślił, że w kontyngentach wojskowych też nie stwierdzono żadnego przypadku, który uzasadniałby konieczność kwarantanny. "Nasi żołnierze pod tym względem są bezpieczni, służący w kontyngentach poza granicami kraju" - zapewnił szef MON. Jak dodał, nie stwierdzono obecności koronawirusa u polskich żołnierzy stacjonujących na Sycylii i w Estonii, w polskich bazach wdrożono procedury na wypadek pojawiania się koronawirusa.

Mówiąc o rozpoczynającym się w piątek ćwiczeniu Defender-Europe 2020 - w ramach których do Polski przyjadą żołnierze amerykańscy, w tym stacjonujący na co dzień w Niemczech, a także żołnierze innych armii sojuszniczych - Błaszczak zapewnił, że strona polska jest w kontakcie z dowództwem amerykańskim i NATO-wskim.

"Żołnierze, którzy przyjadą na ćwiczenia przeszli odpowiednie procedury związane z zagorzeniem koronawirusem. Nie identyfikujemy żadnych zagrożeń w związku ćwiczeniami rozpoczynającymi się w Polsce"

- ocenił szef MON.

Dodał, że procedury, o których mówił, zostały wobec żołnierzy amerykańskich zastosowane już w Niemczech, przed przyjazdem do Polski. Jak wyjaśnił, na terenie Polski wszyscy żołnierze biorący udział w ćwiczeniu "będą mieli zabezpieczanie zdrowotne".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts