Marszałek Sejmu powołała wiceprezesów NIK

Elżbieta Witek / By Kancelaria Premiera - Zdjęcia do pobrania, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=81220929

  

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wręczyła dzisiaj akty powołania na stanowiska wiceprezesów Najwyższej Izby Kontroli dla Tadeusza Dziuby i Marka Opioły - poinformowała na Twitterze Kancelaria Sejmu.

Dzisiaj sejmowa komisja ds. kontroli państwowej pozytywnie zarekomendowała Opiołę i Dziubę na stanowiska wiceprezesów NIK. Za pozytywnym zaopiniowaniem wniosku prezesa NIK o powołanie Dziuby na wiceprezesa izby było 8 posłów, przeciw - 4, nikt nie wstrzymał się od głosu. Taki sam wynik głosowania był w przypadku kandydatury Opioły.

Szef NIK Marian Banaś podczas posiedzenia sejmowej komisji powiedział, że powołanie kandydatów to jego inicjatywa. "To jest moja inicjatywa. Zarówno pana Dziubę, jak i pana Opiołę znam bardzo dobrze" - mówił.

Zgodnie z art. 21 ustawy o NIK, wiceprezesów Najwyższej Izby Kontroli, w liczbie 3, powołuje i odwołuje Marszałek Sejmu, po zasięgnięciu opinii właściwej komisji sejmowej, na wniosek prezesa NIK.

Ponadto - zgodnie z tym samym artykułem ze stanowiskiem wiceprezesa oraz dyrektora generalnego NIK, nie można łączyć mandatu posła, senatora, posła do Parlamentu Europejskiego lub radnego.

Marek Opioła jest posłem PiS IX kadencji, a mandat poselski sprawował także w Sejmie V, VI, VII i VIII kadencji. Był m.in. szefem sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. 1 lipca 2019 r. zrezygnował z funkcji przewodniczącego Komisji do Spraw Służb Specjalnych po ujawnieniu, że w swoim spocie wyborczym wykorzystał policyjny śmigłowiec Black Hawk. Opioła ukończył politologię na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowe Studium Bezpieczeństwa Narodowego przy Instytucie Stosunków Międzynarodowych UW. Od 1997 do 2002 r. pracował jako referent w jednostce wojskowej.

Tadeusz Dziuba był posłem sejmu kontraktowego w latach 1989-1991 oraz posłem Sejmu VII i VIII kadencji, a w latach 2005–2007 pełnił funkcję wojewody wielkopolskiego.

W 1971 r. ukończył studia na Wydziale Technologii Drewna Akademii Rolniczej w Poznaniu i do 1993 r. pracował na tej uczelni. W 1980 r. uzyskał stopień doktora nauk technicznych. W latach 1993–2000 był wicedyrektorem delegatury NIK w Poznaniu, w latach 2000–2001 był wicedyrektorem Departamentu Edukacji, Nauki i Kultury NIK, a w latach 2001–2005 ponownie pełnił funkcję wicedyrektorem delegatury NIK w Poznaniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts