W najbliższy piątek i sobotę Polański weźmie udział w 24. Forum Kina Europejskiego Cinergia w Łodzi. Podczas gali zamknięcia festiwalu odbierze statuetkę Złotego Glana, przyznawaną "niepokornym twórcom filmowym idącym pod prąd modom i trendom". Reżyser zaprezentuje również swój najnowszy film "Oficer i szpieg", który przyniósł mu Wielką Nagrodę Jury i Nagrodę FIPRESCI na tegorocznym festiwalu w Wenecji. W sobotę Polański ma także odwiedzić Szkołę Filmową w Łodzi.

Jego wizycie w uczelni sprzeciwia się grupa studentów, pracowników i absolwentów. W internetowej petycji, skierowanej do władz Szkoły Filmowej w Łodzi i rektora prof. dr hab. Mariusza Grzegorzka, domagają się odwołania spotkania. Jak argumentują, Szkoła Filmowa "tak jak każda inna placówka edukacyjna powinna być miejscem, w którym potępia się przemocowe zachowania seksualne".

"Pan Roman Polański jest oskarżany o przynajmniej pięć tego rodzaju zachowań. Najmłodsza z domniemanych ofiar miała dziesięć lat. Nie do nas należy osądzanie, czy te oskarżenia są prawdziwe, czy nie"

– czytamy w apelu.

W ocenie autorów petycji, "powaga tych oskarżeń oraz ich ilość sprawiają, że spotkanie z panem Polańskim na terenie Szkoły byłoby lekceważące wobec wszystkich osób, które doświadczyły przemocowych zachowań seksualnych". "Takie osoby są również wśród nas, są częścią społeczności naszej Szkoły” – zwrócili uwagę.

Dodali, że uczelnia "ma wpisane w swój statut „kierowanie się uniwersalnymi zasadami etycznymi”". "Domagamy się, by od tych zasad nie było wyjątków" – podkreślono w petycji.

Pod internetowym apelem podpisało się dotychczas ponad 70 osób. Rektor uczelni ma odnieść się do sprawy w czwartek.

Roman Polański (ur. 1933 r.) jest absolwentem Szkoły Filmowej w Łodzi. W tej uczelni powstały jego pierwsze etiudy m.in. "Dwaj ludzie z szafą" i "Gdy spadają anioły". Z pomocą przyjaciół poznanych podczas łódzkich studiów zrealizował swój debiutancki "Nóż w wodzie" (1962), który przyniósł mu m.in. Nagrodę Krytyków na festiwalu w Wenecji i nominację do Oscara w kategorii najlepszy film zagraniczny.

Kolejny obraz - "Wstręt" (1965) - Polański nakręcił w Paryżu, a produkcja ta zaowocowała Srebrnym Niedźwiedziem Berlinale. Potem była "Matnia" (1965) i Złoty Niedźwiedź w Berlinie. Po "Nieustraszonych łowcach wampirów" (1967) o Polańskiego upomniało się Hollywood, gdzie już rok później zrealizował "Dziecko Rosemary" (1968). Był to największy, obok mającego aż 11 nominacji do Oscara "Chinatown" (1974), komercyjny hit w jego karierze.

W 1977 r. reżyser został aresztowany w Stanach Zjednoczonych pod zarzutem uwiedzenia i zgwałcenia nieletniej Samanthy Geimer. Po rocznej batalii prawnej, nie czekając na ogłoszenie wyroku sądu, wyjechał do Paryża.

W 1981 roku na krótko wrócił do Polski, by wystawić w warszawskim Teatrze na Woli "Amadeusza" Petera Shaffera. W połowie lat 80. reżyser ostatecznie związał się z Francją, gdzie powstały także kolejne jego filmy "Piraci" (1986), "Frantic" (1988), "Gorzkie gody" (1992). W 1994 roku przeniósł na ekrany sztukę Ariela Dorfmana "Śmierć i dziewczyna", a 5 lat później - "Dziewiąte wrota" oparte na powieści Artura Pereza-Revertego. Jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Polańskiego pozostaje "Pianista" (2002), który przyniósł mu Złotą Palmę na 55. MFF w Cannes, siedem Cezarów oraz Oscara za reżyserię.

W ostatnich latach Polański został oskarżony o gwałt m.in. przez niemiecką aktorkę Renate Langer. Według kobiety, do przestępstwa doszło w lutym 1972 r., gdy była jeszcze niepełnoletnia. Również francuska aktorka Valentine Monnier oskarżyła Polańskiego, że zmusił ją do seksu. Jak powiedziała gazecie "Le Parisien", miało to miejsce w 1975 r. w domu reżysera w Szwajcarii.