Wiosna nie przestanie istnieć. Wejdzie do nowej formacji, która powstanie jeszcze w grudniu. To będzie kontynuacja jesiennych wyborów, które były dobre dla Lewicy

- powiedział Maciej Gdula w programie "Grafitti".

Poseł dodał, że jego zdaniem takiego ruchu oczekują wyborcy Wiosny. Wiele wskazuje więc na to, że zimą możemy pożegnać się z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. 

Już w sierpniu tygodnik "Wprost" informował, że dotarł do zapisów tajnego porozumienia władz SLD i Wiosny.

W dokumencie czytamy, że SLD zobowiązuje się do finansowania wskazanej przez Razem organizacji pozarządowej na poziomie 20 proc. uzyskanej subwencji, w oparciu o czteroletnią umowę, z sankcjami prawnymi uniemożliwiającymi jej rozwiązanie przed terminem. Z tajnego dokumentu wynika tez, że Wiosna i SLD planują po wyborach powołanie wspólnej partii. Przy czym nie oczekują od Razem, że się do nich przyłączy

- informował wówczas "Wprost"

Istnieniu takich porozumień zaprzeczał wówczas Adrian Zandberg (Razem).

Nie ma takiego dokumentu. Bądźmy poważni. Ktoś sobie coś wyprodukował w oparciu o plotki i własne wyobrażenia

- komentował Zandberg.

Tymczasem trzy miesiące później rozmowy na temat połączenia Wiosny i Sojuszu Lewicy Demokratycznej niewątpliwie są prowadzone.

Nowa formacja jest krokiem do przodu. To nie jest po prostu zapisanie się jednej formacji do drugiej - to powstawanie czegoś nowego

- powiedział dzisiaj Maciej Gdula w telewizji Polsat News.

Widzę, że to działa. Są różnice, ale jest współpraca i wola do zrobienia czegoś nowego

- dodał poseł Wiosny.