Jak przekazał Pałac Elizejski, w Mali doszło do przypadkowego zderzenia się dwóch śmigłowców podczas operacji bojowej przeciwko dżihadystom. Wśród zabitych jest sześciu oficerów.

„Śmierć 13 francuskich żołnierzy na misji w Mali głęboko mnie poruszyła; chylę czoła przed ich poświęceniem w walce z terroryzmem i składam wyrazy współczucia ich rodzinom, prezydentowi Emmanuelowi Macronowi i wszystkim Francuzom”.
- napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Jest to jeden z najpoważniejszych wypadków od czasu zamachu na koszary sił francuskich i amerykańskich stacjonujących w Bejrucie w 1983 r. W ataku tym zginęło ponad 300 osób, w tym 241 żołnierzy amerykańskich i 58 francuskich spadochroniarzy.
 
Od czasu interwencji Francji w Mali od 2013 roku zginęło tam, według różnych źródeł, od 38 do 44 francuskich żołnierzy.