W porównaniu do poprzedniego sondażu da się zauważyć dość szybko spadające poparcie dla Lewicy - otrzymała ona aż 4 punkty procentowe mniej niż w poprzednim miesiącu. Warto też zwrócić uwagę, że 12 procent ankietowanych, którzy zadeklarowali udział w wyborach nie potrafiło powiedzieć, na kogo oddaliby głos - to o 6 punktów procentowych więcej niż w październiku.

Chęć udziału w wyborach do Sejmu zadeklarowało łącznie 66 procent ankietowanych, 32 procent z nich wyraziło zdecydowanie w tej kwestii. Łącznie 26 procent badanych zadeklarowało, że nie weźmie udziału w głosowaniu, z czego 12 procent wyraziło tego pewność.

Jak podkreśla Kantar w listopadzie widać pewną stabilizację.

- Poparcie PiS (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem) jest na takim samym poziomie, jak w poprzednim miesiącu. Nie zmienił się znacząco odsetek wskazań na większość partii opozycyjnych. Wyjątek stanowi Lewica, której notowania spadły z 14 do 10 procent

- zaznaczono.

Kantar zwraca uwagę, że zwiększył się dwukrotnie odsetek niezdecydowanych i tym samym powrócił do poziomu sprzed październikowych wyborów.

- Niezdecydowani to najczęściej osoby w wieku 25-34 lata, z wyższym wykształceniem, mieszkańcy miast średniej wielkości, ale także tych o liczbie ludności 100- 500 tys. Komu uda się zdobyć zainteresowanie i przekonać tę grupę? Wydaje się, że czasu jest jeszcze sporo, bo następne wybory – według kalendarza – w 2023 roku

- podkreślono.

Sondaż został przeprowadzony przez Kantar w dniach 15-20 listopada w reprezentatywnej grupie 972 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat. Preferencje partyjne badano w grupie 641 osób deklarujących udział w wyborach.