Według Eurostatu gospodarka Polski jest drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE. Czy według Pani to tempo uda się utrzymać?

Ubiegły rok był rekordowy pod względem wzrostu gospodarczego. W tym nasza gospodarka wciąż szybko rośnie. Ostatnie dane utwierdzają mnie zaś w przekonaniu, że przyszły rok przyniesie nam dalszy stabilny wzrost. Myślę, że uda się nam utrzymać tempo wzrostu na poziomie ok. 3,7 proc. – tak założyliśmy w ustawie budżetowej i takie są prognozy niezależnych organizacji. OECD podwyższyło w ostatnich dniach prognozę wzrostu naszego PKB w przyszłym roku do 3,8 proc. To oznacza, że nadal będziemy w czołówce najszybciej rozwijających się gospodarek w UE. I tak jak mówił premier podczas exposé, chcemy rozwijać się o 2–3 pkt proc. szybciej niż strefa euro. Jestem przekonana, że w najbliższych latach utrzymamy to tempo. Pomóc w tym ma m.in. przygotowywany przez MR i zapowiadany przez premiera pakiet proinwestycyjny.

Jako minister rozwoju dostała Pani dodatkowe obszary, m.in. budownictwo i turystykę. Gdyby miała Pani wskazać jeden priorytet, na którym najbardziej chce się Pani skupić, to co by to było?

Teraz w nowym Ministerstwie Rozwoju mamy trzy filary. Jeden to gospodarka, czym zajmowałam się dotychczas. Drugi – budownictwo – 8 proc. PKB, niebagatelny obszar w gospodarce, oraz trzeci – turystyka, która po wielu latach wraca do resortu i odpowiada za kolejne 6 proc. polskiego PKB. Mam jednak poczucie, że to mieszkalnictwo będzie największym wyzwaniem.

Cały wywiad z minister rozwoju Jadwigą Emilewicz znajduje się w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"