- Mali, mikro przedsiębiorcy to kowale własnego losu – akcentował premier, wskazując iż wysiłek jaki wiąże się z tym, by zdobyć klientów, utrzymać ich i zapłacić pracownikom jest ogromny.

- Chciałbym wszystkim przedsiębiorcom podziękować za to, że budują polską gospodarkę, a tym małym, najmniejszym i średnim w szczególności bo ich życie bardzo często wygląda tak: rano zamiast śniadania - odbieranie telefonów, zamiast obiadu - poszukiwanie nowych klientów, zamiast kolacji - wystawianie faktur, przelewów, a zamiast deseru – wielki wysiłek, żeby ogarnąć cały swój biznes

- powiedział szef rządu.

- Wielki szacunek dla was drodzy przedsiębiorcy za to co robicie, za to że budujecie polską gospodarkę. Będziemy robili wszystko by tym najmniejszym, tak jak dzisiaj przez "mały ZUS" dopomóc w rozwoju

– zapewnił szef rządu.

Premier dodał także, że „wszyscy przedsiębiorcy, którzy wykażą się obrotami nie wyższymi niż 10 tys. zł miesięcznie i dochodami nie wyższymi niż 6 tys. zł miesięcznie, będą mogli mieć ulgę w płatności na ZUS”. Dodał, że według kalkulacji, które przedstawił, „ponad 300 tys. przedsiębiorców będzie mogło skorzystać z małego ZUS – u”.

Premier powiedział też o nowej propozycji dla przedsiębiorców, o której - jak zaznaczył - rozmawiał ze śląskimi przedsiębiorcami. - Nowa propozycja to estoński CIT, taka forma opodatkowania zysków, która przesuwa jakikolwiek podatek, na czas wyciągania tych zysków z firmy - zapowiedział szef rządu.

Dodał, że jeżeli przedsiębiorca inwestuje, to nie zapłaci tego podatku. - Chcemy, żeby w Polsce rósł ten mikro, mały i średni polski biznes, dlatego oferujemy go (estoński CIT) dla wszystkich przedsiębiorców, którzy są w Polsce - podkreślił Morawiecki

Jak zaznaczył, „z racji oczywistych ci zagraniczni to zwykle są duże korporacje międzynarodowe, które płacą realnie w końcu taki podatek, jaki powinni”. - Wystarczy sprawdzić w rachunkach na stronie internetowej ministerstwa finansów - dodał.