Miasta chcą być "smart"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Tumisu/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Jedna czwarta miast ocenia siebie jako miasto inteligentne, a ponad połowa uważa, że będzie takim miastem w 2035 r. - wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Za smart city uważa się zdecydowanie więcej miast średnich niż małych.

PIE w ramach projektu Foresight małych i średnich miast uzyskał dane prezentujące, jak dalece polskie miasta postrzegają się jako smart city oraz jak widzą tę kwestię w perspektywie 2035 r.

"Za smart city uważa się zdecydowanie więcej miast średnich (39 proc.) niż małych (19 proc.). Ale aż połowa małych miast jest przekonana, że smart city stanie się w przyszłości. Jeszcze bardziej optymistyczne wizje snują miasta średnie – aż trzy czwarte uważa, że będzie smart city w 2035 r."

- czytamy w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".

Jedna czwarta przebadanych miast, jak dodają, ocenia siebie jako miasto inteligentne. Z kolei ponad połowa uważa, że będzie takim miastem w przyszłości.

Odpowiedzi te, jak zaznaczyli analitycy PIE, świadczą nie tylko o otwartości miast na innowacje w ogóle.

"Ukazują także poziom nadziei, że wraz z zastosowaniem technologii cyfrowych można będzie dynamicznie i na bieżąco reagować na zmieniające się uwarunkowania gospodarcze oraz tworzyć efektywne strategie rozwoju, podnoszące poziom życia mieszkańców i konkurencyjność miasta oraz zapewniające czyste środowisko przyrodnicze"

- ocenili.

Eksperci instytutu zwracają uwagę, że idea miasta inteligentnego coraz bardziej wkracza do świata praktyki. "Daje nie tylko szansę na efektywne wykorzystywanie technologii w zarządzaniu miastem, ale poprawia jakość usług i upraszcza załatwianie wielu spraw" - podkreślają.

Coraz więcej miast, jak wskazują, rozważa "porzucenie tradycyjnego, tzw. silosowego modelu zarządzania" na rzecz rozwiązań smart city, w tym zintegrowanego modelu zarządzania.

"Smart city, bazując na elastycznych i zintegrowanych systemach teleinformatycznych, w tym dotyczących informacji przestrzennej (GIS), sprzyja koordynacji i współpracy na poziomie instytucjonalnym oraz ułatwia obywatelom i przedsiębiorcom partycypowanie w podejmowaniu strategicznych decyzji dotyczących rozwoju miasta"

- wyjaśniają.

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) to publiczny think tank gospodarczy. Zajmuje się dostarczaniem analiz i ekspertyz do realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a także popularyzacją polskich badań naukowych z zakresu nauk ekonomicznych i społecznych w kraju oraz za granicą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grupa sędziów chce doprowadzić do chaosu? Płażyński: Mogą doprowadzić do anarchii prawnej

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Sędziowie są od stosowania prawa, a parlament razem z prezydentem od tworzenia prawa i każdy, kto to kwestionuje, to albo nie zna polskiego systemu prawnego, albo się bardzo pogubił w nagonce politycznej na polski rząd - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

W związku ze wszczęciem przez Trybunał Konstytucyjny postępowania z wniosku marszałek Sejmu, czwartkowe posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego zostaje zawieszone

- oświadczyła prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała dzisiaj, że skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym, uwzględniając kompetencje prezydenta do powoływania sędziów. Jak mówiła, wniosek do TK jest skierowany "w poczuciu odpowiedzialności za państwo".  [polecam:https://niezalezna.pl/307257-jest-decyzja-tk-w-sprawie-posiedzenia-izb-sadu-najwyzszego-to-poklosie-wniosku-marszalek-sejmu]

Zgodnie z polskim prawem właściwym i jedynym organem, który może rozstrzygać o sporach kompetencyjnych, tzn. jakie organy władzy państwowej odpowiadają za jakie działania, jest właśnie Trybunał Konstytucyjny

- ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości, prawnik, Kacper Płażyński.

Dopytywany, czy I prezes SN Małgorzata Gersdorf chce doprowadzić do chaosu prawnego, Kacper Płażyński odpowiedział, że "w momencie, kiedy niektórzy sędziowie, podkreślam - niektórzy - nie ma tutaj co generalizować, bo to jest jakaś wąska grupa sędziów, która próbuje podważać wybór innych sędziów, to faktycznie może prowadzić do popularnego ostatnio, ale uważam, że nie wykorzystywanego na wyrost pojęcia anarchia prawna".

Rzeczywiście za chwilę idąc tym tokiem rozumowania za chwilę będzie trzeba dokonywać rewizji dziesiątek tysięcy wyroków, które zapadają i jednocześnie przyznać, że polski parlament nie ma prawa do ustanawiania w Polsce władzy, tylko mają ją sędziowie, czego oczywiście zrobić nie można, bo nie jest to prawda. Nie jest to zgodne ani z trójpodziałem władzy, ani z zasadami demokratycznego państwa prawnego, ani z polską konstytucją, ani z żadnymi przepisami prawnymi. Sędziowie są od stosowania prawa, a parlament razem z prezydentem od tworzenia prawa i każdy, kto to kwestionuje, to albo nie zna polskiego systemu prawnego, albo się bardzo pogubił w nagonce politycznej na polski rząd

- podsumował poseł PiS. [polecam:https://niezalezna.pl/307234-padla-zapowiedz-radykalnych-reform-wymiaru-sprawiedliwosci-kolejne-dyskusje-nie-maja-sensu]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts