Ujawniono informację o sejmowym systemie obsługi głosowań. „Został zainstalowany 18 lat temu”

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Po wczorajszej awanturze, do jakiej doszło w związku z decyzją marszałek sejmu o przeprowadzeniu ponownego głosowania ws. wyboru nowych członków KRS, dziś głos zabrało Centrum Informacyjne Sejmu (CIR). - Działający obecnie w Kancelarii Sejmu system obsługi głosowań został zainstalowany w 2001 r., czyli 18 lat temu. Trwa ogłoszony przez Kancelarię Sejmu przetarg na wykonawcę nowego systemu, wpłynęły dwie oferty - podało w komunikacie CIS.

Sejm wybrał w czwartek w nocy posłów PiS Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Głosowanie miało burzliwy przebieg; było powtórzone, posłowie opozycji skandowali: "oszustwo".

Podczas głosowania doszło do nieprawidłowości, których skutkiem było zarządzenie przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek jego powtórzenia.

[polecamhttps://niezalezna.pl/298501-nocna-burza-w-sejmie-terlecki-ujawnia-kulisy-glosowan-na-czlonkow-krs-jeden-posel-plakal]

Witek uzasadniała tę decyzję tym, że są posłowie, którzy zgłaszają problemy z systemem do głosowania. Posłowie opozycji w związku z tym, że nie podano wyników pierwszego głosowania i zarządzono powtórne, ocenili, że doszło do oszustwa.

Dziś w sprawie elektronicznego systemu do przeprowadzania głosowań głos zabrało Centrum Informacyjne Sejmu (CIR).

"Aktualnie działający w Kancelarii Sejmu system obsługi głosowań został zainstalowany w 2001 r., czyli 18 lat temu. Kancelaria Sejmu od kilku lat czyni starania o zastąpienie go nowym, bezawaryjnym rozwiązaniem. Przetargi ogłaszane w latach ubiegłych przez Kancelarię Sejmu nie doprowadziły jak dotąd – bez winy Kancelarii Sejmu – do wdrożenia nowego systemu. O poszczególnych etapach Kancelaria Sejmu informowała opinię publiczną na bieżąco"

- napisano w komunikacie CIS opublikowanym w piątek na stronach Sejmu.

CIS przypomina, że umowa z wykonawcą nowego sytemu głosowań została podpisana w lutym 2017 r. Wobec przedłużającego się okresu testów i opóźnień w uruchomieniu systemu Kancelaria Sejmu naliczyła wykonawcy kary umowne, a w październiku 2018 r. odstąpiła od umowy. CIS zastrzega, że przekazywał informację na temat tamtego postępowania w 2017 r. i 2018 r.

Przedstawiając stan obecny tych starań CIS przypomniał też, że w 2019 r. Kancelaria Sejmu podjęła kolejną próbę wyłonienia dostawcy nowego systemu obsługi posiedzeń, a z uwagi na wartość projektowanego zamówienia, ogłoszono przetarg nieograniczony.

"W zakreślonym przez Kancelarię Sejmu terminie wpłynęły dwie oferty: Sygnity Spółka Akcyjna oraz konsorcjum firm: Pentacomp Systemy Informatyczne S.A. oraz 3CityElektronics Sp. z o.o. Aktualnie Kancelaria Sejmu czeka na szczegółowe informacje od potencjalnego wykonawcy, które powinny umożliwić rozstrzygnięcie przetargu"

- poinformowano w komunikacie CIS.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts