W czasie eksplozji w domu był 47-letni mężczyzna, który opuścił gruzowisko o własnych siłach. Jego 9-letnia córka i żona przebywały na podwórku.

Na miejsce przyjechały straż pożarna i pogotowie. Jak poinformował rzecznik prasowy kaliskiego szpitala Paweł Gawroński, 47-latek doznał poparzeń twarzy i rąk. Został przewieziony do szpitala.

Przyczyną wybuchu było prawdopodobnie rozszczelnienie butli z gazem.

- Mamy do czynienia z katastrofą budowlaną. Zawaleniu uległ częściowo budynek jednokondygnacyjny

– powiedział dowódca akcji ratowniczej mł. kpt. Tomasz Sobczak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.

W budynku trwał remont. Mieszkańcy sąsiednich domów na czas działania służb ratunkowych zostali ewakuowani.