Msza żałobna przy trumnie bp. Dembowskiego. "Nigdy nie udawał większego niż był naprawdę"

/ / Bp Bronisław Dembowski / By Kolanin - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=38654584

  

- Zmarły bp Bronisław Dembowski nigdy nie udawał większego niż był naprawdę – powiedział dzisiaj podczas mszy żałobnej w katedrze we Włocławku ordynariusz diecezji włocławskiej bp Wiesław Alojzy Mering. Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę.

Mszę żałobną w katedrze włocławskiej poprzedziło modlitewne czuwanie nad otwartą trumną w kurii diecezjalnej. Następnie z kurii przeszedł do katedry kondukt pogrzebowy. Tam odprawiona została pod przewodnictwem bpa Meringa żałobna msza święta. Uczestniczyła w niej liczna grupa hierarchów, m.in. metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś i metropolita częstochowski abp Wacław Depo, brat zmarłego Piotr, a także tłumy księży i wiernych.

- Bp Dembowski nigdy nie był obojętny wobec ludzi, z którymi się zetknął, a z którymi być może nieraz się spierał. (...) Był człowiekiem kochanym, mądrym, ale też bardzo prostym. Nigdy nie udawał kogoś większego niż był naprawdę

 – mówił o zmarłym biskupie seniorze ordynariusz diecezji włocławskiej Mering.

Bp Mering wspominał w homilii, że bp Dembowski był człowiekiem niezwykle pracowitym, otwartym na ludzi, potrafiącym do nich dotrzeć i ich jednoczyć. Dodał, że swoją działalnością przeciwstawiał się zdecydowanie komunistycznemu totalitaryzmowi w okresie PRL-u. Wskazał, że był także ulubieńcem wszystkich studentów Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdyż to właśnie im w sporze z profesorami zawsze przyznawał rację.

- Życie ks. bp. Bronisława było bardzo pracowite. (...) 35 lat był rektorem słynnego kościoła św. Marcina w Warszawie. Świadomy opór wobec realnego socjalizmu, narzucanego Polsce i Polakom, wynikał z jego najgłębszych przeświadczeń i przekonań. Ks. biskup nie bał się cementować ludzi rozmaitych poglądów w tym oporze wobec totalitaryzmu. Stworzył przy kościele św. Marcina ośrodek opozycyjny, o którym słyszała cała Polska

 – przypomniał bp Mering.

Dodał, że wszyscy, których na swojej drodze życiowej spotkał bp Dembowski, wspominali go z wielkim szacunkiem. Zaskarbiał go sobie otwartością, mądrością i prostotą. Ta ostatnia miała wyrażać się w życiu codziennym, m.in. sposobem bycia. Bp Mering wspominał zmarłego jako osobę o niezwykłym poczuciu humoru.

- Dzisiaj, jako Kościół włocławski, dziękujemy Bogu za 75. biskupa diecezji, za jego przejęcie się sprawami diecezjalnymi, za miłość do seminarium, za powołane nowe parafie, których było szesnaście, za działalność ekumeniczną rozpoczętą w swoim czasie w koście św. Marcina, ale tu z ogromnym przejęciem kontynuowaną, za dokończenie synodu diecezjalnego, za zamknięcie procesu 108 męczenników, za uroczystości jubileuszowe roku 2000

– wymieniał bp Mering.

Bp Dembowskiego nazwał dobrym i wiernym sługą Jezusa Chrystusa.

- Bóg zapłać za Twój humor, prostotę i dowcip – powiedział bp Mering.

Główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włocławku. Zmarły biskup senior spocznie w krypcie biskupów włocławskich.

Bp Dembowski zmarł 16 listopada w wieku 92 lat. Od końca 1956 r. do marca 1992 był rektorem kościoła św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem sióstr franciszkanek prowadzących Zakład dla Niewidomych w Laskach. W 1989 r. brał udział w obradach Okrągłego Stołu jako jeden z obserwatorów ze strony kościelnej. 25 marca 1992 r. ks. Dembowski został mianowany przez Jana Pawła II biskupem włocławskim. Od 26 kwietnia 2003 r. był biskupem seniorem. Posługę biskupią pełnił przez 11 lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ile wydamy na zakupy świąteczne?

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/geralt/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W tym roku na Boże Narodzenie polska rodzina wyda średnio ponad 1,5 tys. zł - wynika z badania firmy doradczej Deloitte „Zakupy świąteczne 2019”. Blisko 70 proc. świątecznego budżetu zostawimy w sklepach stacjonarnych - dodano.

Jak wskazali autorzy opublikowanego dziś badania, połowa polskich respondentów deklaruje, że po prezenty uda się do sklepów stacjonarnych. Wydatki w sklepach stacjonarnych stanowią wciąż większość świątecznego budżetu Polaków (68 proc.), przy czym wzrosły one o 6,1 proc. w porównaniu do zeszłego roku.

"E-commerce rośnie w Polsce wolniej niż w pozostałych badanych krajach. W Polsce jest to 2,7 proc. w porównaniu do 4,8 proc. w Europie. Kanał online, który stanowi 32 proc. wszystkich świątecznych wydatków w ośmiu badanych krajach urósł o 5 pp. w porównaniu do ubiegłego roku"

– wyliczyła cytowana w komunikacie Patrycja Venulet z Deloitte.

Polska rodzina na tegoroczne Boże Narodzenie, jak wyliczono, wyda średnio 1521 zł, z czego 32 proc., czyli 489 zł trafi do sprzedawców online.

Według badania Polacy chętnie szukają inspiracji prezentowych w internecie (49 proc.). Jedna trzecia klientów obdaruje bliskich upominkami kupionymi w sklepach internetowych, które mają przynajmniej jeden oddział stacjonarny, a 28 proc. skorzysta z platform e-commerce. Szczególnie dotyczy to elektroniki.

W pozostałych badanych krajach odsetek ten wynosi odpowiednio 40 i 51 proc. W przypadku polskich konsumentów, jak zaznaczono, wskaźniki te wyraźnie rosną w przypadku elektroniki, szczególnie tzw. inteligentnej odzieży. W sklepach internetowych zamierza ją kupić 45 proc. respondentów, a na platformach e-commerce - 37 proc. Podobnie sytuacja wygląda z grami komputerowymi.

Do zakupów online najbardziej przekonuje nas dostawa do domu (62 proc.), szeroki asortyment (58 proc.) oraz to, że nie mamy poczucia straty czasu (58 proc.). Ważna jest także możliwość łatwego porównania ceny (57 proc.). Z kolei za największą zaletę zakupów tradycyjnych uważamy możliwość natychmiastowego odebrania kupionego produktu (77 proc.), politykę wymiany i zwrotów (76 proc.), ochronę danych osobowych (75 proc.) oraz możliwość uzyskania fachowej porady od sprzedawcy (74 proc.).

Zdaniem ekspertów Deloitte wyniki tegorocznego badania pokazują, że na internetowym rynku wciąż dużo do zrobienia mają sprzedawcy żywności.

"Tylko 15 proc. ankietowanych deklaruje, że kupi żywność za pośrednictwem internetu, a 72 proc. preferuje sklepy stacjonarne"

- czytamy. W tradycyjny sposób wolimy też kupować kosmetyki i perfumy oraz produkty zdrowotne. Aby nabyć produkty z tej kategorii, 62 proc. Polaków uda się do sklepów stacjonarnych. Z kolei kupowanych na prezenty książek będziemy szukać głównie w tradycyjnych punktach sprzedaży (45 proc.) oraz online, ale w sklepach, które mają oddziały stacjonarne (38 proc.).

W sklepach stacjonarnych za zakupy bożonarodzeniowe zamierzamy płacić kartą płatniczą (66 proc.) oraz gotówką (53 proc.). "Karty użyje 70 proc. osób powyżej 55. roku życia. Z kolei w sklepach internetowych najczęściej również wybierzemy kartę oraz cyfrowe portfele (po 40 proc.). Te ostatnie są szczególnie popularne wśród osób w wieku 35-54 lat" - napisano.

W międzynarodowym badaniu „Zakupy świąteczne 2019” wzięli udział respondenci z ośmiu europejskich krajów, w tym także z Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl