22 listopada 2018 roku Rafał Trzaskowski objął stanowisko prezydenta Warszawy. W pierwszą rocznicę tego wydarzenia przyszedł czas na podsumowania tego, co zostało przez ten rok zrobione.

- Dokładnie rok temu został zaprzysiężony Rafał Trzaskowski. Nie było w Polsce jeszcze polityka, który zrobił sobie taką kpinę z własnego programu. Na 59 obietnic, które da się zweryfikować - złamał 55

- napisał w mediach społecznościowych europoseł Patryk Jaki, który rywalizował z Trzaskowskim o fotel prezydenta Warszawy.

Według europarlamentarzysty, Warszawa pogrąża się w marazmie.

- Dalej nie ma wizji rozwoju Warszawy. Jest marnotrawienie pieniędzy na strefę palet‬, tramwaje różnorodności, zobowiązania z LGBT +. Miasto zżera korupcja i kolejne kryzysy wynikające z niekompetencji, jak Czajka. Jakość rządzenia spadła w stosunku do Hanny Gronkiewicz-Waltz, czego symbolem stał się problem z kozami. Warszawa PO była jednym miastem w Polsce, które miało problem z wypłatą 500 Plus. Prezydent zamiast zająć się przyziemnymi sprawami miasta, rozpętał wojnę ideologiczna a sami bawi się podróżami po świecie

- dodał Jaki.

Jakby na potwierdzenie tych słów, zaglądamy na stronę trzaskowskiwatch.com. Wita nas hasło: "Rafał Trzaskowski naobiecywał... Ile z tego zostało? Sprawdź sam". Trzeba przyznać, że bilans jest druzgocący dla prezydenta Warszawy.

Kolorem zielonym zaznaczono spełnione obietnice, stanowiące tylko ponad 6 procent ogółu. Pojawia się tam słynna karta LGBT, a do tego bezpłatne szczepienia dla warszawiaków, którzy ukończyli 65. rok życia, program szczepień ochronnych przeciw HPV dla 12-letnich dzieci i dofinansowanie programu in vitro.

Zdecydowanie więcej, bo 55, jest obietnic niespełnionych. Wśród nich są takie, które "oczekują na reakcję", ale też wiele jest z gatunku tych, które już są przesądzone: jak na przykład Budowa obwodnicy Śródmiejskiej poprowadzonej w tunelu pod rondem Wiatraczna, posadzenie miliona drzew do 2020 roku, budowa Nadwiślańskiego Parku czy modernizacja stadionu Polonii. Zresztą, w kwestiach sportowych wątpliwości jest więcej - na przykład o zamknięty stadion na Marymoncie walczyć muszą działacze sportowi, na czele z dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim.

Krótko mówiąc - dotychczasowa prezydentura Trzaskowskiego w stolicy rysuje się głównie w barwach, jakimi zaznaczone są niespełnione obietnice. Zobaczcie zresztą sami - na www.trzaskowskiwatch.com.