Szydło apeluje: Nie oddawajmy symbolu, jakim jest rodzina! Lewica jest dla niej "destrukcyjna"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Była premier Beata Szydło otwarcie skrytykowała oddanie Lewicy przewodnictwa w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jak uważa, program Zjednoczonej Prawicy kładł bowiem nacisk na rodzinę, a ugrupowania lewicowe proponują „pewien model destrukcji rodziny". Zaapelowała też, by nie bać się mówić o chrześcijańskich wartościach, by „nie oddawać symbolu, jakim jest rodzina”, będąca – jak mówiła – fundamentem wartości.

Była premier, a obecnie europosłanka PiS, zabrała głos podczas konferencji „Od tolerancji do despotyzmu. Lewicowy marsz na Polskę”, organizowanej przez europosła PiS Ryszarda Legutkę w siedzibie Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

Szydło podkreśliła, że program Zjednoczonej Prawicy oparty był na rodzinie i taki program powinien być kontynuowany. W jej ocenie błędem jest oddanie lewicy przewodnictwa Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w Sejmie. Przewodniczącą tej komisji została wiceszefowa Klubu Lewicy Magdalena Biejat.

„W czasach, kiedy w polskim parlamencie znalazła się reprezentacja ugrupowań lewicowych, które nie ukrywają, z jakim programem przyszły – bo nie można im odmówić, że nie mają programu dot. rodzin – ale to zupełnie inny model budowania rodziny, myślę że możemy powiedzieć, że to pewien model destrukcji rodziny

– zaznaczyła b. premier.

Zaapelowała też, by nie bać się mówić o chrześcijańskich wartościach, by „nie oddawać symbolu, jakim jest rodzina”, będąca – jak mówiła – fundamentem wartości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dyskryminacja w sklepie ogromnej niemieckiej sieci. Osobne kasy... dla Polaków

zdjęcie ilustracyjne, / facebook.com/Maciej Sergel

  

W kasie przeznaczonej dla Niemców mimo, że jest pusta obowiązuje zakaz obsługi Polaków - zauważył mężczyzna, który opisał sytuację w hurtowni sieci Edeka w niemieckim miasteczku Cottbus na Facebooku. W sprawie interweniowała już ambasada w Berlinie. Władze sieci przeprosiły i ostatecznie... zniosły podział.

Maciej Sergel opublikował  na Facebooku zdjęcia zrobione w hurtowni Edeka. Ukazują one tabliczki nad kasami. Na jednej z nich napisane jest "Uwaga! Ta kasa jest przeważnie dla polskich klientów". Obok znajdują się trzy kasy "przeważnie dla niemieckich klientów".

Od kilku miesięcy polscy klienci próbowali zwracać uwagę kierownictwa firmy, że w kasie przeznaczonej "głównie dla niemieckich klientów" mimo, że nie ma do niej kolejki obowiązywał zakaz obsługi Polaków.

W tej sprawie interweniowała polska ambasada w Berlinie, która zażądała wyjaśnień od niemieckiego koncernu. Władze Edeki przeprosiły i przyznała, że osobne kasy mogły sprawiać wrażenie dyskryminacji. Ostatecznie podział został zlikwidowany.

"Interwencja ambasady okazała się skuteczna. (...) Otrzymaliśmy wyjaśnienia i przeprosiny dyrekcji ds. komunikacji korporacyjnej, marketingu i administracji przedsiębiorstwa Edeka w Minden. W przesłanym komunikacie firmy czytamy, że polscy klienci mogli słusznie poczuć się dyskryminowani"

- napisał w piątek w komunikacie prasowym rzecznik polskiej placówki w niemieckiej stolicy Dariusz Pawłoś.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl