Pierwsza egzekucja w KL Auschwitz

  

79 lat temu Niemcy dokonali pierwszej egzekucji w obozie Auschwitz. 22 listopada 1940 r. rozstrzelali 40 Polaków z więzienia w Katowicach. Wydarzenie dało początek rozstrzeliwaniom w obozie. W ten sposób zgładzono później wiele tysięcy osób, głównie Polaków.

Egzekucję zarządził 18 listopada dowódca policji we Wrocławiu Erich von dem Bach-Zelewski. Był to odwet działalność ruchu oporu na Śląsku. Skazanych dostarczyła do obozu placówka policji kryminalnej z Katowic. Niemcy celowo na miejsce kaźni wybrali Auschwitz. Chodziło o zachowanie tajemnicy. Ofiary wskazał osobiście szef SS Heinrich Himmler z czterech list przekazanych mu przez niemiecką policję z Katowic. Skazani zostali przywiezieni do obozu Auschwitz 22 listopada o godz. 11.45. Rozstrzelali ich esesmani z kompanii wartowniczej, którymi dowodził kierownik obozu Karl Fritzsch. Egzekucja rozpoczęła się w południe i trwała 20 minut. Dokonało jej 20 esesmanów z batalionu wartowniczego w Auschwitz.

Niemcy wyprowadzali Polaków po dziesięciu i zapędzali do obszernego dołu w pobliżu obozu. Obok, na niewielkim wzniesieniu terenowym, ustawiony był karabin maszynowy, który stanowił zabezpieczenie przed ewentualnym buntem skazańców. Egzekucji przypatrywało się wielu esesmanów. Świadek wydarzeń, robotnik przymusowy Władysław Foltyn w relacji złożonej po wojnie wspominał, że skazańcy mieli ręce związane z tyłu.

Co pewien czas było słychać salwy karabinów plutonu egzekucyjnego, a następnie pojedyncze strzały. Samego momentu rozstrzeliwania nie widziałem, ponieważ egzekucja odbywała się w głębokim dole.

Najmłodszy z zamordowanych miał 21 lat, najstarszy 63. Ich ciała ładował na wóz m.in. więzień Auschwitz Jerzy Bielecki. Pluton egzekucyjny wrócił później do obozu śpiewając.

Dół, w którym Niemcy dokonali mordu, powstał przed wojną. Wydobywano tam żwir. Współcześnie nie ma po nim śladu. Teren, na którym się znajdował, obecnie należy do Muzeum Auschwitz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl, poszukiwania.ipn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Instytut będzie promował polską wieś

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@MRiRW_GOV_PL

  

Chcemy stworzyć miejsce, gdzie polska wieś będzie mogła pokazać swoje bogactwo i kulturę - mówił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski po posiedzeniu Rady Programowej Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi. Placówka ta ma promować polską wieś.

"Instytut będzie się zajmował badaniami nad złożoną historią polskiej wsi i promocją tego wszystkiego, co wieś wniosła i wnosi do życia narodu"

- powiedział Ardanowski. Dodał, że jego rolą będzie współpraca ze wszystkimi, którzy zajmują się szeroko rozumianą "kulturą wsi". Jak mówił, Instytut będzie katalogował informacje, gromadził zasoby, tworzył placówki terenowe.

"W tym obiekcie, przed nim i we wszystkich jego salach będzie się naprawdę dużo działo, tu będzie widać i słychać polską wieś"

- mówił szef resortu rolnictwa po posiedzeniu Rady Programowej. Dodał, że "to wszystko, co jest bogactwem polskiej wsi, będzie udostępnione całemu społeczeństwu". Rolą Instytutu - jak mówił - będzie również pokazanie wkładu, jaki wieś wniosła w dziedzictwo narodowe.

Rada Programowa Instytutu została powołana 16 kwietnia 2019 r. przez ministra Ardanowskiego, który został jej wiceprzewodniczącym. Na czele Rady stoi była premier Beata Szydło. W środę Rada pozytywnie oceniła pierwsze miesiące działalności Instytutu.

Przewodnicząca Rady przypomniała, że Instytut został powołany, gdy ona była szefową rządu. Instytucja ta - jak mówiła - nawiązuje tradycją do utworzonego w 1936 r. Państwowego Instytutu Kultury Wsi. Instytut ma pokazywać piękno polskiej kultury ludowej, twórców ludowych, ma się zajmować działalnością naukową i badawczą dotycząca wsi.

"Rozmawialiśmy o planach, jakie stoją przed Instytutem. Podsumowanie dotychczasowej pracy jest bardzo pozytywne"

- powiedziała Szydło na briefingu po posiedzeniu Rady.

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi mieści się w gmachu, w którym znajduje się Centralna Biblioteka Rolnicza - na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, tuż przy Placu Zamkowym.

"To będzie miejsce imprez kulturalnych, ale i wydarzeń kulinarnych. Chcemy stworzyć miejsce, gdzie polska wieś będzie mogła pokazać swoje bogactwo, kulturę i zasługi" - poinformował dyrektor Instytutu Karol Krajewski. Dodał, że w dniach 18-20 grudnia w Instytucie będzie zorganizowany kiermasz świąteczny.

Członkowie Rady Programowej podjęli decyzję o powołaniu Centrum Dokumentacji i Historii Niezależnego Ruchu Chłopskiego, a także o współpracy ze Stowarzyszeniem pamięci Jana Pocka - pisarza i poety ludowego. Chcą również przygotować publikacje w ramach projektu "Kanon Kuchni Polskiej".

W środę Instytut podpisał też list intencyjny o współpracy ze Stowarzyszeniem Twórców Ludowych z Lublina.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl