Klub Parlamentarny Koalicja Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe - Kukiz15 składa się z 30 posłów; pięcioro z nich to byli posłowie Kukiz'15: Paweł Kukiz, Stanisław Tyszka, Agnieszka Ścigaj, Jarosław Sachajko i Paweł Szramka. Politycy ruchu Kukiza nie otrzymali w ramach Koalicji Polskiej najważniejszych stanowisk, czyli szefa klubu i wicemarszałka Sejmu, które kolejno obsadzili prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski. Propozycji objęcia stanowiska szefa klubu nie przyjął Paweł Kukiz, a o stanowisko wicemarszałka starał się były wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Jednym z wiceprzewodniczących klubu został Sachajko. Z kolei jeżeli chodzi o komisję to jedyne szefowanie komisji z ramienia Kukiz'15 przypadło Tyszce, który stoi na czele komisji ds. Unii Europejskiej. Wiceprzewodniczącymi komisji zostali natomiast: Sachajko (komisja rolnictwa), Szramka (obrony narodowej) i Ścigaj (polityki społecznej i rodziny).

Po pierwszych tygodniach wspólnej parlamentarnej pracy Kukiz powiedział, że posłowie z Kukiz'15 i PSL wciąż się docierają.

"Jestem zadowolony, że PSL ma wpisany w program - i co Władysław Kosiniak-Kamysz mówi na każdym kroku - nasz pakiet obywatelski (który zakłada m.in. wprowadzenie mieszanej ordynacji wyborczej z JOW i głosowanie przez internet - red.)"

- powiedział.

"Liczę na to, że PSL wpisze do swojego programu dążenie do jednomandatowych okręgów wyborczych - podobnie jak to było w XX-leciu międzywojennym u PSL-Piast" - dodał.

Kukiz przyznał także, że sam jest zadowolony ze stanowiska szefa rady Koalicji Polskiej, która będzie wyznaczała kierunki działania Koalicji Polskiej. "Moim celem jest doprowadzenie do zmian ustrojowych, a nie przelewanie z pustego w próżne, bo tak wygląda funkcjonowanie Sejmu" - powiedział. Dodał, że "woli skupić się na montowaniu takiej struktury, bez której w przyszłym parlamencie nie będzie można rządzić".

Podkreślił też, że sam zrezygnował z bycia w komisji służb specjalnych, bo za lepszego kandydata w tej komisji uważa byłego szefa MSWiA Marka Biernackiego. Sachajko zapowiedział z kolei, że Kukiz'15 nie zamierza rozbijać projektu Koalicji Polskiej.

"Dopóki PSL będzie trwał przy tych 10 postulatach, które uzgodniliśmy przed wyborami, to nie najmniejszego problemu ze współpracą z Kukiz'15"

- zadeklarował.

Chodzi m.in. o trzy pakiety, które ruch Kukiza wniósł do porozumienia programowego podpisanego z PSL, obywatelski - który zawiera m.in. wprowadzenie mieszanej ordynacji wyborczej z JOW i głosowanie przez internet, gospodarczy - czyli m.in. dobrowolność w opłacie składek ZUS przed przedsiębiorców i antykorupcyjny, który eliminuje z polityki wszystkie osoby skazane za przestępstwa korupcyjne.

"Będziemy składali projekty dotyczące referendum, dotyczące podwyższenia kwoty wolnej od podatku, będziemy zakładali zespół ds. Jednomandatowych Okręgów Wyborczych i zespół ds. powołania sędziów pokoju" - zapowiedział Sachajko. Przyznał, że zespół ds. JOW będzie "w rękach" Kukiz'15, a zespół ws. sędziów pokoju będzie prowadził polityk PSL, poseł Krzysztof Paszyk.

Zadowolona ze współpracy z PSL jest także posłanka Agnieszka Ścigaj. Przyznała, że jest wręcz zaskoczona tak dobrą współpracą.

"Wydawało mi się, że będzie gorzej i trudniej, ale tak nie jest. Skupiliśmy się na sprawach merytorycznych i programowych. W dużej ilości kwestii się nie różnimy"

- podkreśliła.

Na pytanie, czy wśród dawnych posłów Kukiz'15 nie ma żalu, że nie przypadło im żadne z ważnych stanowisk tj. szefa klubu czy wicemarszałka Sejmu, odpowiedziała, że Paweł Kukiz sam zrezygnował z bycia szefem klubu a Zgorzelski jako wicemarszałek jest dostępny.

"Nie uważamy, że to jest jakieś zawłaszczanie tej instytucji. Póki (Zgorzelski) pracuje dobrze i każdy z Kukiz'15 i z PSL ma dostęp do tych zasobów, które ma (Zgorzelski), to nie ma potrzeby się tutaj odnosić. Jeżeli zamknie drzwi marszałka przed posłami Kukiz'15, to wtedy będziemy zgłaszać uwagi" - podkreśliła