Polski prezydent podkreślił dobrą "atmosferę relacji" między obu krajami.

- Uroczystość, która odbędzie się jutro, pokazuje, że relacje polsko-litewskie są takie jakie nie były od bardzo, bardzo, bardzo dawna

– powiedział. Zaprosił prezydenta Litwy na obchody 610. rocznicy bitwy pod Grunwaldem.

Dodał, że jednym z tematów spotkania prezydentów była kwestia mniejszości polskiej na Litwie i litewskiej w Polsce. Wyraził nadzieję, że – także dzięki porozumieniom między ministrami edukacji obu krajów - w sprawach edukacji, wychowania młodzieży, nauki, zdawania matury czy wychowania przedszkolnego "stopniowo uda się osiągnąć porozumienie".

Odnosząc się do pytania, czy w uroczystości pochówku przywódców powstania styczniowego nie powinien wziąć udziału także prezydent Białorusi, ponieważ Wincenty Konstanty Kalinowski jest również białoruskim bohaterem narodowym, Duda powiedział:

- To byli nasi bohaterowie, to byli wspólni bohaterowie i bardzo trudno rozróżnić, patrząc z dzisiejszej perspektywy, kto był czyim bohaterem. Ogromnie się cieszę, że przedstawiciele władz Białorusi będą z nami obecni w tym kondukcie, to jest widomy znak przyjaźni i wspólnoty.

Prezydent Litwy wyraził przekonanie, że nie należy bohaterów dzielić ze względu na przynależność narodową, lecz "rozumieć, że najważniejsza była ich walka o wolność".

- Walka o wolność łączy wszystkie narody

– dodał.