Nawiązując do symbolicznych uroczystości pogrzebowych uczestników powstania styczniowego prezydent podkreślił, że jest to wydarzenie, które ma uhonorować bohaterów kilku państw Europy Środkowej, które przeciwstawiały się "ciemiężycielowi" - carskiej Rosji.

Wydarzenie to jest istotne nie tylko dla tożsamości i pamięci historycznej, ale także dla wzmacniania więzi i budowania przyjaźni polsko-litewskiej

- mówił prezydent Duda.

Wśród tematów czwartkowych rozmów z prezydentem Litwy wymienił natomiast wspólne inwestycje infrastrukturalne, współpracę energetyczną, kwestie bezpieczeństwa i współpracę militarną oraz sytuację na Ukrainie.

Nie mamy z panem prezydentem żadnych wątpliwości, że sankcje (nałożone na Rosję -red.) powinny być utrzymane, bo to jest związane z trwającą cały czas okupacją ziem, które są ziemiami ukraińskimi - myślimy tutaj oczywiście o Krymie, o okręgach ługańskim i donieckim

- tłumaczył.

"To jest sytuacja, z którą nikt z nas w dzisiejszej Europie nie może się pogodzić i nie wolno nam się pogodzić, bo nie ma nic gorszego niż zmienianie we współczesnej Europie granic siłą, to jest coś, co następuje w Europie po raz kolejny od 2008 r. i na to absolutnie nie może być naszej zgody czy nawet milczącej aprobaty" - dodał.

Prezydent Litwy wskazał, że tak liczna i znamienita delegacja ze strony polskiej na uroczystości "podkreśla wagę tego historycznego wydarzenia". Dodał, że w uroczystościach wezmą udział także przedstawiciele innych krajów regionu: Ukrainy i Białorusi.

Nauseda poinformował, że na spotkania prezydenci znaleźli "bardzo wiele punktów styczności w różnych kwestiach".

Praktycznie we wszystkich kwestiach, które omawialiśmy, mamy bardzo podobne, zbliżone stanowiska, niezależnie czy mówimy o stosunkach z Rosją, o działaniach Rosji na Ukrainie (...), czy o budowie elektrowni atomowej na Białorusi i decyzji o niekupowaniu energii elektrycznej z tej niebezpiecznej elektrowni

- powiedział Nauseda.

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą rozpoczął dziś dwudniową wizytę na Litwie, podczas której weźmie udział w pochówku przywódców powstania styczniowego. W przeddzień uroczystości odbyło się spotkanie prezydentów obu krajów, a także towarzyszących im delegacji.