Skandal. Policja zastrasza rolników!

Grzegorz Wierzchołowski

Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”.

Kontakt z autorem

Piotr Łuczuk

Kontakt z autorem

  


fot.: policja.pl

14 czerwca rolnicy z Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego planowali przeprowadzić legalną demonstrację w Bydgoszczy. Dzień wcześniej policyjne radiowozy objeżdżały wsie w województwie kujawsko-pomorskim, legitymując i przepytując osoby, które chciały wziąć udział w proteście. - Czujemy się, jakby wróciła komuna i lata 80. - mówią nam zastraszani rolnicy.

- Przyjechał do mnie radiowóz, wylegitymowano mnie. Policjanci pytali o mnie, o mojego brata, jakim ciągnikiem zamierzam jechać do Bydgoszczy i dlaczego. Pytali nawet, do jakiej partii należę - mówi nam Krystian Różański, rolnik z gminy Mrocze koło Nakła.

To samo potwierdzają inni rolnicy z województwa kujawsko-pomorskiego. - Według naszych informacji policja była przynajmniej u kilkunastu osób. Mnie pytali, kto jedzie, ile osób wybiera się do Bydgoszczy, czy ciągnik, którym mam tam jechać, na pewno jest sprawny. Sugerowano mi, żebym nie brał udziału w proteście. Zostałem wylegitymowany jak bandyta. A przecież nasz protest został wcześniej zgłoszony, demonstracja jest legalna. Nie spodziewałem się, że w w demokratycznej Polsce władza będzie stosować takie metody jak w stanie wojennym - mówi jeden z oburzonych rolników.

Według informacji portalu Niezalezna.pl - kilka wystraszonych osób zrezygnowało po wizycie policji z udziału w demonstracji.

Rolnicy chcą zaprotestować przeciw fatalnej sytuacji na polskiej wsi. Do Bydgoszczy pod Urząd Wojewódzki przyjechać ma 14 czerwca kilkadziesiąt ciągników oraz maszyn rolniczych.

O powód wizyt funkcjonariuszy u rolników oraz sposób zbierania danych o nich zapytaliśmy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Otrzymaliśmy odpowiedź, że czynności wykonywane przez policjantów to rutynowa procedura w takich okolicznościach.

- W związku z planowanym protestem rolników policjanci z komend miejskich i powiatowych na terenie naszego województwa otrzymali zadanie zebrania danych dotyczących spodziewanej ilości osób oraz ciągników i innych maszyn rolniczych, które mogą przyjechać do Bydgoszczy. Są to standardowe działania w takich okolicznościach zwłaszcza, że zapewnienie bezpieczeństwa na drogach, co wiąże się także ze zorganizowaniem płynności ruchu na terenie całego województwa, zarówno na trasach dojazdowych, jaki i w mieście, należy do Policji – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalęzna.pl nadkom. Maciej Daszkiewicz z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.

Po interwencji portalu Niezależna.pl i zwróceniu uwagi na sposób oraz formę zbierania danych o rolnikach I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy polecił wydziałowi kontroli wyjaśnienie sposobu zbierania tych danych przez policjantów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Opozycjonista aresztowany dwa razy

zdjęcie ilustracyjne / https://vk.com/ilya_yashin

  

Jeden z liderów opozycji demokratycznej w Rosji Ilja Jaszyn został dziś ponownie zatrzymany, gdy wychodził z moskiewskiego aresztu po odbyciu kary 10 dni pozbawienia wolności. Przewieziono go na komendę policji. W poniedziałek ma stanąć przed sądem.

Jaszynowi, którego wcześniej nie dopuszczono do udziału we wrześniowych wyborach do Moskiewskiej Rady Miejskiej, postawiono zarzut nawoływania do uczestnictwa w nieuzgodnionych ze stołecznymi władzami akcjach 18 i 19 lipca, tj. manifestacjach poparcia dla niezależnych kandydatów do legislatury Moskwy.

W niedzielę opozycjoniście zakończyła się kara za naruszenie przepisu o organizacji masowych zgromadzeń bez uzgodnienia z władzami. Chodzi o tweet, w którym namawiał do udziału w demonstracji 27 lipca.

Jest to już trzecie zatrzymanie Jaszyna w ciągu trzech tygodni. Odbył on już dwie kary po 10 dni pozbawienia wolności.

W 2017 roku Jaszyn, dawny współpracownik Borysa Niemcowa, został wybrany na burmistrza rejonu (dzielnicy) krasnosielskiego w Moskwie. W wyniku tamtych wyborów lokalnych mandaty radnych w różnych rejonach Moskwy zdobyło łącznie ponad 200 kandydatów opozycji, co było oceniane jako jej sukces.

W wypadku wyborów do Moskiewskiej Rady Miejskiej stołeczna komisja wyborcza uniemożliwiła ubieganie się o mandat 57 niezależnym kandydatom, w tym czołowym politykom opozycji, przeważnie wskazując na nieprawidłowości w podpisach poparcia dla kandydatów.

Pod koniec lipca i na początku sierpnia w Moskwie doszło do kilku dużych demonstracji w obronie wolnych wyborów. Według opozycji w legalnej manifestacji 10 sierpnia uczestniczyło ponad 50 tys. osób. Była to najliczniejsza akcja protestu zorganizowana w Moskwie przez opozycję w ciągu ostatnich ośmiu lat, mimo tego że większość jej liderów została wcześniej zatrzymana.

Podczas tamtej manifestacji i dwóch poprzednich - 27 lipca i 3 sierpnia - w stolicy Rosji zatrzymano łącznie ponad 2,4 tys. osób. Opozycja zapowiedziała kolejne demonstracje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl