Jak żyli ludzie sprzed 5 tys. lat? Bada to właśnie naukowiec z Polski!

zdjęcie ilustracyjne / JamesDeMers/Pixabay

  

Życie mieszkańców neolitycznej osady sprzed 5 tys. lat na Wyżynie Smoleńskiej w Rosji jest przedmiotem badań, które geoarcheolog dr hab. Piotr Kittel z Uniwersytetu Łódzkiego prowadzi wspólnie z rosyjskimi naukowcami z Państwowego Muzeum Ermitaż w Petersburgu.

Naukowiec z Łodzi, we współpracy z rosyjskimi naukowcami z Państwowego Muzeum Ermitaż w Petersburgu, zajmuje się badaniami paleogeograficznymi mikroregionu Serteya w obwodzie Smoleńskim, gdzie w trzecim tysiącleciu p.n.e. funkcjonowało osadnictwo palafitowe (budowle usytuowane na palach), rozwijane na brzegach jezior.

- poinformował PAP rzecznik Uniwersytetu Łódzkiego Paweł Śpiechowicz. 

Jak wyjaśnił dr hab. Piotr Kittel, podstawy ekonomiczne społeczności neolitycznych tej części Europy bazowały na gospodarce przyswajalnej, z ważną rolą rybołówstwa. Obszary cechujące się znaczną geo- i bioróżnorodnością zapewniały - według badaczy - obfitość źródeł pożywienia i zróżnicowanych surowców naturalnych.

Naukowcom udało się odtworzyć niektóre realia życia mieszkańców osady sprzed 5 tys. lat. Wiadomo, że zamieszkiwali oni domy budowane ponad poziomem wody, które stały na drewnianych palach. Znaleziono także kosze do przechowywania zapasów, fragmenty tkanin z łyka, pułapki i sieci na ryby oraz kawałki bogato zdobionej ceramiki. Z analiz wynika, że w dużych garnkach osadnicy gotowali rodzaj bulionu rybnego.

Kittel podał, że w jeziornych osadach badacze natrafili również na dwa szkielety – dziewczyny, w wieku około 14 lat oraz młodej około 20-letniej kobiety.

Udało nam się również znaleźć pojedyncze kości ręki mężczyzny. Trwają analizy tego materiału, dzięki temu odkryciu możemy dowiedzieć się dużo więcej o życiu na tych terenach niemal 5 tys. lat temu.

- wyjaśnia naukowiec.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump apeluje do Kongresu

/ facebook.com/DonaldTrump

  

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział natychmiastowe podpisanie ustawy o budżecie Pentagonu na rok 2020. Oczekuje się, że jej projekt - w który wpisano sankcje na firmy budujące gazociąg Nord Stream 2 - Kongres przegłosuje jeszcze dzisiaj.

Trump napisał na Twitterze, że "wszystkie nasze priorytety" znalazły się w końcowej wersji ustawy o wydatkach obronnych (National Defense Authorization Act, NDAA). Wśród nich wymienił m.in. zwiększenie funduszy dla amerykańskich oddziałów i płatny urlop rodzicielski.

"Kongresie - nie wstrzymuj już tego! Natychmiast podpiszę tę historyczną ustawę obronną"

- dodał.

Izba Reprezentantów USA - a następnie amerykański Senat - mają według zapowiedzi głosować nad ustawą jeszcze dzisiaj.

Komisje ds. sił zbrojnych Senatu i Izby Reprezentantów uzgodniły w poniedziałek, po wielomiesięcznych negocjacjach, rekordowy budżet Pentagonu w wysokości 738 mld USD.

Projekt przewiduje m.in. sankcje na firmy budujące, łączący Rosję i Niemcy przez Morze Bałtyckie, gazociąg Nord Stream 2. Zawiera również zapis, który "zabrania rządowi USA uznania aneksji Krymu przez Federację Rosyjską".

Pomoc wojskowa dla Ukrainy po raz pierwszy obejmuje zakup pocisków rakietowych oraz rakiet przeciwokrętowych dla systemów obrony wybrzeża. Dokument zawiera też zapis o zakazie współpracy wojskowej z Rosją. Ustawa zakazuje również przekazywania Turcji myśliwców F-35 i wprowadza sankcje na gazociąg TurkStream (Turecki Potok) z Rosji do europejskiej części Turcji przez Morze Czarne.

Przewidziano także środki na finansowanie nowych inicjatyw obronnych, związanych ze wzrastającym zagrożeniem ze strony Rosji i Chin. Personel wojskowy ma otrzymać podwyżki uposażeń w wysokości 3,1 proc.

O wpisanie sankcji na Nord Stream 2 do ustawy o budżecie Pentagonu zabiegał m.in. republikański senator Ted Cruz. Podkreśla on, że w Kongresie i rządzie USA panuje ponadpartyjny konsensus, że "USA muszą zatrzymać rosyjski Nord Stream 2".

Sankcje - jak utrzymuje - "mają karać firmy zaangażowane w budowę gazociągu".

"Dzięki temu zapewnimy bezpieczeństwo energetyczne Europy" i powstrzymamy (prezydenta Rosji Władimira) Putina przed wykorzystaniem miliardów dolarów w celu napędzania rosyjskiej agresji

- oznajmił Cruz.

Z informacji dziennika "Bild" wynika, że gdyby Stany Zjednoczone przed 31 grudnia wprowadziły sankcje wobec firm biorących udział w układaniu rur po dnie Bałtyku, to realizacja Nord Stream 2 opóźniłaby się o 5 lat. Chociaż projekt znajduje się już w końcowej fazie, to wycofanie się z niego w tym momencie z powodu zagrożenia sankcjami specjalistycznych firm z Szwajcarii i Włoch miałoby poważne konsekwencje.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl