Zamykając dyskusję Ast powiedział, zwracając się do posłow opozycji:

"Państwo nie reagujecie na moje upomnienia i prośby o nieprzeszkadzanie kandydatom, w ten sposób nie jesteśmy w stanie zapoznać się z odpowiedziami kandydatów, zarządzam głosowanie".

Dyskusja została przerwana po kilkunastu minutach wypowiedzi Pawłowicz, która jako pierwsza odpowiadała na pytania posłów. Piotrowicz, w związku z zakończeniem dyskusji, na pytania posłów nie odpowiedział.

Decyzja Asta wywołała protesty posłów opozycji. "Nie było odpowiedzi na pytania, to głosowanie ze złamaniem regulaminu. Jesteście dumni?" - mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO).

Ostatecznie w głosowaniu oboje kandydaci do Trybunału Konstytucyjnego uzyskali pozytywne opinie - głosowało za nimi 16 członków komisji. Przeciw było - w przypadku Pawłowicz 12 członków komisji, a w przypadku Piotrowicza 11 posłów.