Prezydent pomoże wyjść gminie z długów?

/ https://twitter.com/jakub_szymczuk

  

- Polska się rozwija, ten rozwój to także mój plan i moja ambicja - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami powiatu gryfickiego (woj. zachodniopomorskie). Mówiąc o problemach gminy Brojce, do której przyjechał zapewnił, że pomoże jej w wyjściu z długów.

Prezydent podczas spotkania z mieszkańcami powiatu gryfickiego przypomniał o swoim planie z okresu, gdy starował w wyborach prezydenckich, o tym, że miał ambicje, by spotkać się ze wszystkimi rodakami w całej Polsce.

"Bardzo chciałem spotkać się z moimi rodakami na miejscu, tam gdzie mieszkają, gdzie żyją, w ich rzeczywistości, ale też zderzyć się z ich problemami, z ich troskami"

- wyjaśniał.

Andrzej Duda przypominał, że spotkania z Polakami w regionach kraju rozpoczął pięć lat temu od woj. zachodniopomorskiego. Przyznał też, że powiat gryficki jest ostatnim powiatem w Polsce, w którym jeszcze nie był.

"Ten powiat zamyka tę wieka podróż"

- podkreślił.

"To jest gmina, która trzeba zadbać, żeby rozkwitła"

- mówił do mieszkańców gminy Brojce.

Wspominając o problemach tej gminy, ocenił, że gmina Brojce jest obecnie w trudnej sytuacji. Mówił o długach gminy, o planie naprawczym i kredycie, który gmina chce zaciągnąć na pokrycie tych zobowiązań.

Zapewnił mieszkańców:

"Pomożemy, może jakoś to będzie".

Na te słowa prezydenta mieszkańcy odpowiedzieli gromkimi brawami.

Andrzej Duda mówił też, o rozwojowych szansach województwa zachodniopomorskiego. Przypomniał, że niedawno wybudowano w województwie drogę ekspresową S6, która jest dla regionu ogromną szansa rozwojową, ale jest też szansą dla powiatu gryfickiego i gminy Brojce.

"Liczę na to, że wkrótce wokół tej drogi powstaną inwestycje, zakłady pracy, będą nowe miejsca pracy, będą podatki, które właśnie do kasy gminnej będą spływały i będą zasilały państwa samorząd i będą zasilały realizacje inwestycji, które są tu bardzo potrzebne"

- stwierdził.

Ocenił, że oddanie drogi S6 jest świadectwem tego, że Polska się rozwija.

"Ten rozwój to jest także mój plan, plan który jest moja ambicją"

- zapewnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Apelacja 38 sędziów ws. wywiadu premiera w „Gazecie Polskiej”. T. Sakiewicz: Wyrok jest haniebny

/ Zrzut ekranu z youtube.com/TV Republika

  

11 stycznia w Sądzie Okręgowym w Warszawie sędziowie z Krakowa, którzy domagali się sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim, przegrali proces z Tomaszem Sakiewiczem. Zdecydowali się jednak na apelację, a wyrok w tej sprawie zapadł wczoraj. - Wyrok jest haniebny. Nie potrafię ocenić go inaczej niż jako wspieranie samych siebie przez sędziów - ocenił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Przypomnijmy, grupa 38 sędziów z Krakowa domaga się od redaktora naczelnego sprostowania przez „Gazetę Polską” autoryzowanego wywiadu z premierem. W czerwcu ubiegłego roku w tygodniku premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie o bunt krakowskich sędziów, którzy wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości.

„W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”.

- odpowiedział wówczas Morawiecki.

Punktem zapalnym stało się sformułowanie „grupa przestępcza”, które rozsierdziło sędziów krakowskiego sądu okręgowego, chociaż nazwa tego sądu w wywiadzie nie padła.

Sąd Apelacyjny wydał wczoraj wyrok, w którym z proponowanej treści sprostowania, które miało 4 zdania, nakazał sprostowanie tylko jednego zdania, które mniej więcej brzmi "nieprawdą jest, że wśród sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie działa zorganizowana grupa przestępcza".

Oddalono też apelację pięciu sędziów, którzy - naszym zdaniem - nie umieścili czytelnych podpisów. Tę apelację oddalono całkowicie

- relacjonuje mec. Sławomir Sawicki.

Sąd II instancji uznał, że sąd I instancji słusznie ocenił, że wypowiedź premiera nie była odpowiedzią na pytanie dziennikarza, w którym to padło określenie "Sąd Okręgowy w Krakowie". Niemniej według sądu wypowiedź premiera była na tyle ogólna, że pytanie dotyczyło Sądu Okręgowego w Krakowie, więc czytelnik mógł skojarzyć treść tej wypowiedzi premiera właśnie z SO w Krakowie. Dlatego też to jedno zdanie - według sądu - podlega sprostowaniu

- mówił mecenas. 

Sawicki podkreślił, że "jeśli chodzi o wypowiedź premiera dotyczącą reformy sądownictwa, jest ona kojarzona w ogóle z sędziami, a nie konkretnie z sędziami SO w Krakowie, więc tego nie musimy prostować".

Informacja w wypowiedzi premiera mogła - według sądu - wśród czytelników wywołać przeświadczenie, że chodzi o SO w Krakowie

- dodał.

W ocenie Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", wyrok jest haniebny.

Nie potrafię ocenić go inaczej niż jako wspieranie samych siebie przez sędziów. Nie mieli oni żadnej legitymacji do tego, żeby składać do sądu taki wniosek. Było oczywiste i wiadome, co mówił premier w autoryzowanym wywiadzie - my dokładnie zacytowaliśmy to, co mówił premier. Nie było żadnej ingerencji w jego słowa. Akcja sędziów miała charakter represyjny, ponieważ chodziło o zalanie gazety dziesiątkami sprostowań. Represja ta miała zablokować wydanie gazety, poprzez zalanie je dziesiątkami sprostowań

- stwierdził redaktor.

Zdaniem Tomasza Sakiewicza "dzisiaj może się okazać, że każdy kto nie zgadza się z jakimś stanowiskiem wyrażonym w mediach, będzie żądać sprostowania, nie mając do tego żadnej legitymacji, tak jak nie mieli jej sędziowie z Sądu Okręgowego".

Premier Mateusz Morawiecki nigdzie nie powiedział, że chodzi o Sąd Okręgowy, a z kontekstu jasno wynikało, że chodzi o Sąd Apelacyjny. Gdyby to Sąd Apelacyjny wysłał sprostowanie to byśmy je opublikowali. To potworne nadużycie swoich stanowisk i układów w wymiarze sprawiedliwości

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl