Po godzinie 15 ciężarówka została usunięta z torowiska i można było przywrócić ruch kolejowy

- powiedział rzecznik bielskiej policji asp. szt. Roman Szybiak.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło ok. godz. 7. Rzecznik bielskiej policji poinformował, że 50-latek kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą jechał w kierunku jednego z tamtejszych przedsiębiorstw.

Po przejechaniu przejazdu kolejowego napotkał kolejkę pojazdów oczekujących na możliwość wjazdu na teren budowy. Kierowca zdecydował się wycofać pojazd. Podczas manewru wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy, doprowadzając do zderzenia z lokomotywą

- zrelacjonował policjant.

W wyniku wypadku nikt nie został poszkodowany. Wstrzymany został jednak ruch kolejowy na tej trasie.

Zarówno kierujący ciężarówką, jak i maszynista byli trzeźwi.

Szybiak dodał, że dokładne przyczyny zdarzenia ustalą eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.