Posłowie ocenieni najlepiej od 1998 r. Również prezydent Duda może mieć powody do zadowolenia

/ fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

  

Na kanwie trwającej nieoficjalnie kampanii przed wyborami prezydenckimi, warto przywołać najnowsze badanie CBOS. Wynika z niego, że aż 65 proc. badanych jest zadowolonych z prezydentury Andrzeja Dudy. Prace Sejmu minionej kadencji pozytywnie oceniło natomiast 45 proc. ankietowanych. Sondażownia podkreśla, że to najlepsze oceny pracy posłów od 1998 roku.

Listopadowe notowania głowy państwa nieco poprawiły się w stosunku do badania z października. Zadowolenie z prezydentury Andrzeja Dudy wyraża obecnie 65 proc. badanych, o 3 pkt proc. więcej niż w poprzednim miesiącu; 29 proc. (bez zmian) ocenia ją negatywnie. 6 proc. ankietowanych nie ma zdania na ten temat (spadek o trzy pkt proc.).

Jak zauważa CBOS, listopadowe notowanie parlamentu wyłonionego w wyborach w 2015 roku, szczególnie Sejmu, są znacznie lepsze od tych z ubiegłego miesiąca i – co zdarza się niezmiernie rzadko – są częściej przychylne niż krytyczne.

Działalność Sejmu VIII kadencji dobrze ocenia 45 proc. badanych (wzrost o 13 pkt proc. w stosunku do ubiegłego miesiąca); niezadowolenie z pracy Sejmu wyraża 39 proc. (spadek o 12 pkt proc.). Opinii na temat pracy posłów nie ma 16 proc. respondentów (spadek o 1 pkt proc.). Są to najlepsze oceny pracy posłów od 1998 roku 

- podkreśla CBOS.

O pracy senatorów IX kadencji pozytywnie wypowiada się 39 proc. respondentów (wzrost o 7 pkt proc.); 35 proc. (spadek o 7 pkt proc.) jest przeciwnego zdania. Wyrobionego zdania o pracy senatorów nie ma 26 proc. ankietowanych (bez zmian w stosunku do poprzedniego badania).

Wcześniej, ostatni raz przewagę wyrażających zadowolenie z funkcjonowania izby wyższej nad niezadowolonymi obserwowaliśmy na początku 2008 roku

- zauważył CBOS.

Wyjątkowo dobre wyniki odnotowała też Państwowa Komisja Wyborcza - lepsze niż po wyborach samorządowych w 2018 r. i po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. W listopadzie pracę PKW pozytywnie ocenia 73 proc. badanych (o 6 pkt proc. więcej niż w sondażu z czerwca br. oraz o 4 punkty proc. więcej niż w sondażu z listopada 2018 r.). Źle działalność PKW ocenia 6 proc. ankietowanych (bez zmian w stosunku do czerwca). W porównaniu do badania przeprowadzonego po wyborach do PE zmniejszył się natomiast (z 27 do 21 proc.) odsetek tych, którzy nie mają zdania o pracy PKW.

Ostatnie notowania Sejmu VIII i Senatu IX kadencji są wyjątkowo wysokie nie tylko z perspektywy ostatnich czterech lat, ale i z dłuższej. W III Rzeczpospolitej tylko parlament z lat 1993–1997 w ostatnim okresie funkcjonowania częściej uzyskiwał pozytywne niż negatywne oceny. W ciągu ostatniego miesiąca minimalnie wzrosła aprobata działalności głowy państwa, nie zmieniła się jednak skala niezadowolenia z obecnej prezydentury. Po ostatnich wyborach rekordowo wysokie są notowania Państwowej Komisji Wyborczej

- podsumowuje CBOS.

CBOS przeprowadził sondaż metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 7-17 listopada 2019 r. na liczącej 996 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, CBOS

Tagi

Wczytuję komentarze...

Radykalna rezolucja w europarlamencie. W treści dokumentu... postulaty proaborcyjne, gender i LGBT!

Parlament Europejski / © European Union 2020– Source: EP. (creativecommons.org/licenses/by/4.0/)

  

Parlament Europejski uchwalił rezolucję w sprawie priorytetów Unii Europejskiej na 64. sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet. Eksperci Instytutu Ordo Iuris alarmują, że w dokumencie roi się od radykalnych postulatów. Znalazły się tam między innymi postulaty ideologii gender, zarzuty dotyczące rzekomego regresu praw kobiet, potępienie zakazu finansowania przez rząd USA organizacji proaborcyjnych czy wezwanie do pilnej ratyfikacji konwencji stambulskiej przez UE. Jak się okazuje, teraz główne założenia tego kontrowersyjnego dokumentu mają być forsowane przez Unię Europejską na sesji Komisji ONZ do spraw Statusu Kobiet.

Rezolucja została uchwalona w ubiegły piątek. Sesja Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet, której dotyczy dokument to doroczne wydarzenie w tym roku będzie miało wyjątkowy charakter – jego celem jest upamiętnienie 25-lecia przyjęcia Deklaracji Pekińskiej i Pekińskiej Platformy Działania na rzecz równouprawnienia kobiet wdrożonej w 1995 r. Ten niewiążący, lecz podpisany przez znaczną liczbę państw dokument stanowi do tej pory jeden z największych sukcesów ruchu feministycznego. Teraz natomiast europosłowie wezwali Radę UE do zapewnienia, aby żadne państwo unijne nie wyłamało się ze stanowiska prezentowanego przez UE na forum ONZ.  
 
Jakie dokładnie treści znalazły się w dokumencie? Jak wyliczają eksperci Ordo Iuris w uchwalonej rezolucji po raz kolejny padły stwierdzenia o rzekomym „zorganizowanym, niepokojącym ostrym sprzeciwie wobec praw kobiet i osób LGBTIQ+” m.in. w państwach członkowskich UE, przejawiającym się poprzez działalność „ruchów antygenderowych”. Jak wskazali autorzy rezolucji, ruchy te miałyby „ograniczać zdrowie oraz prawa seksualne i reprodukcyjne”, zakazywać „edukacji seksualnej i badań dotyczących problematyki płci” oraz wspierać „oszczercze kampanie przeciwko konwencji stambulskiej” (pkt G).

To, co PE nazywa „ruchami antygenderowymi” jest w rzeczywistości ogromną grupą obywateli krajów Europy, odrzucających ideologię gender i LGBT, stojących na straży poszanowania prawa do życia od poczęcia, wolności sumienia, wolności słowa, autonomii rodziny i prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
- zauważają eksperci Ordo Iuris.
 
Sporo miejsca poświęcono na krytykę ustawodawstwa regulującego dostęp do antykoncepcji (pkt N) i kwestie związane z brakiem legalizacji aborcji.

Jak się okazuje, w przyjętej rezolucji Paralament Europejski uznaje na przykład, że dostęp do „bezpiecznych i legalnych usług aborcyjnych to ważne elementy ratujące życie kobiet” (pkt ab), zaś „odmowa świadczenia usług w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz związanych z tym praw stanowi formę przemocy wobec kobiet” (pkt L). Ponadto, po raz kolejny PE potępił obowiązującą w Stanach Zjednoczonych tzw. zasadę „global gag rule”. Zakazuje ona przyznawania przez rząd amerykański środków finansowych organizacjom, które świadczą „usługi” aborcyjne, zajmują się doradztwem i konsultacjami w zakresie aborcji lub lobbingiem mającym na celu ustanawianie przepisów umożliwiających uśmiercanie nienarodzonych dzieci. Jednocześnie Parlament Europejski zaapelował, aby ciężar finansowania organizacji proaborcyjnych wzięły na siebie państwa unijne i UE (pkt n).
 
A jak wygląda poruszona w dokumencie kwestia edukacji seksualnej? Autorzy rezolucji mają na nią dość osobliwy pomysł. Ma ona m.in. „obejmować takie tematy jak orientacja seksualna i tożsamość płciowa, wyrażanie płci, normy płciowe” oraz zapewniać informacje o dostępie do „bezpiecznej i legalnej aborcji” (pkt ac).  
 
To jeszcze nie koniec. Jak ujawnia Instytut Ordo Iuris, w rezolucji znajduje się również wezwanie skierowane do Rady UE, w którym europarlamentarzyści domagają się, by przyjęła jednolite stanowisko na nadchodzącą Komisję ONZ ds. statusu kobiet. Postuluje on m.in., by Rada UE podjęła zdecydowane działania w celu jednoznacznego potępienia rzekomego sprzeciwu wobec równouprawnienia płci i środków podważających prawa kobiet, autonomię i emancypację w każdej dziedzinie (pkt c).

W ocenie ekspertów Instytutu, apel ten jest równoznaczny z wywarciem presji, aby żadne państwo członkowskie UE nie sprzeciwiło się na sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet m.in. postulatom proaborcyjnym, które popiera Unia Europejska.
 
 Parlament Europejski wydaje coraz bardziej radykalne stanowiska, podważające prawo do życia, wolność słowa i poglądów czy prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Niepokój budzą zarówno próby wywarcia nacisku na państwa unijne, aby przyjęły postulaty środowisk feministycznych, jak i wymuszenia na rządach, aby na forum międzynarodowym prezentowały stanowisko spójne z unijnym - mimo odmiennych poglądów. Liczymy na większe zaangażowanie Polski w zakresie obrony prawa do życia na każdym etapie rozwoju oraz ochrony rodziny zarówno na forum ONZ, jak i w ramach UE.
- tłumaczy Magdalena Olek, Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Ordo Iuris

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts