Kluby parlamentarne przedstawiły kandydatów do Trybunału Stanu

zdjęcie ilustracyjne / By Kancelaria Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47077419

  

Piotr Łukasz Andrzejewski i prof. Marek Chmaj są kandydatami na zastępców przewodniczącego Trybunału Stanu – poinformował we wtorek Sejm. Ponadto kluby przedstawiły kandydatów na członków TS.

Kandydaturę Andrzejewskiego, członka Trybunału w latach 2015-19, wieloletniego senatora, działacza opozycji w PRL zgłosiła grupa posłów klubu parlamentarnego PiS.

Specjalizującego się w prawie konstytucyjnym Chmaja zaproponował klub KO.

Kandydatury opublikowano w druku sejmowym zamieszczonym na stronie internetowej izby.

Kandydaci na członków TS to Marek Czeszkiewicz, Piotr Jóźwiak, Czesław Kłak, Andrzej Kojro, Iwona Olejnik, Bogdan Witold Szlachta, Paweł Śliwa, Marcin Henryk Wawrzyniak, Maciej Gustaw Zaborowski (zgłoszeni przez klub PiS), Jacek Dubois, Zdzisław Gawlik, Witold Pahl, Tomasz Zalasiński (zgłoszeni przez klub KO), Sebastian Gajewski, Jan Jobs (zgłoszeni przez klub Lewica) oraz Przemysław Litwiniuk (zgłoszony przez klub Koalicja Polska).

Przewodniczącym TS jest z urzędu pierwszy prezes Sądu Najwyższego – obecnie Małgorzata Gersdorf. Wyboru jej zastępców i członków TS Sejm ma dokonać w czwartek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

12. dzień strajku we Francji

Zdjęcie ilustracyjne / youtube.com/print screen

  

We Francji trwa w poniedziałek 12. dzień strajku generalnego. Krajowe związki zawodowe, wzywające rząd do wycofania się z reformy emerytalnej, grożą wielkimi manifestacjami we wtorek i zapowiadają, że nie przerwą protestu w święta Bożego Narodzenia.

Koleje państwowe SNCF ogłosiły, że w poniedziałek ruch pociągów będzie "bardzo ograniczony". Najgorzej sytuacja wygląda w regionie paryskim Ile-de-France, gdzie, w zależności od trasy, kursuje od 25 do 40 proc. pociągów regionalnych.

W całym kraju w trasy wyjechała 1/3 pociągów wielkich prędkości TGV, 2/3 pociągów Thalys i 1/6 pociągów Intercity, w tym żaden na kursach nocnych, oraz 2/3 międzynarodowych pociągów Eurostar.

Kolejka podmiejska RER będzie działała jedynie w godzinach szczytu. Firma Thalys zaleca w komunikacie, aby podróżni "odwołali swoje przejazdy" w celu uniknięcia problemów.

W Paryżu zamkniętych będzie osiem z 16 linii metra. W godzinach szczytu kursować będą jedynie wybrane składy. Linie automatyczne (nr 1 i 14), nieobsługiwane przez maszynistów, kursują według rozkładów. Normalnie będą kursować autobusy SNCF.

O godz. 6.30 odnotowano 280 km korków w regionie paryskim; o godz. 7 korki wydłużyły się do 420 km.

Dworce i stacje kolejowe są zatłoczone, a zdesperowani pasażerowie próbują dostać się do pracy.

Związki zawodowe zapowiadają na wtorek wielkie manifestacje w całym kraju. Ich skala ma być porównywalna z demonstracjami z 5 grudnia, kiedy to według MSW na ulice wyszło 860 tys. osób, a według centrali związkowej CGT - nawet do 1,5 mln.

W środę premier Edouard Philippe przedstawił założenia reformy emerytalnej, flagowego projektu administracji prezydenta Emmanuela Macrona. Związki zawodowe odrzucają rządowe propozycje i od czwartku zaostrzyły formy strajku generalnego trwającego od 5 grudnia.

Szef związku zawodowego CFDT Laurent Berger żąda, aby rząd wycofał się z podniesionego do 64 lat wieku przejścia na emeryturę, od którego przysługiwać ma świadczenie emerytalne w pełnym wymiarze. "Wtedy możemy ponownie przyjrzeć się ustawie emerytalnej" – zapowiedział w niedzielę Berger.

Rząd pozostawił niezmieniony minimalny wiek przejścia na emeryturę na poziomie 62 lat, ale chcąc zachęcić Francuzów do dłuższej pracy, ustalił tzw. preferowany wiek przejścia na emeryturę na 64 lata.

Bardziej radykalny w żądaniach jest szef związku zawodowego CGT Philippe Martinez, który zaapelował, by rząd wycofał się z reformy w całości. "W przeciwnym razie strajkujący zdecydują w czwartek lub piątek, co robić w kwestii strajku w święta" - powiedział Martinez. To jego organizacja, której członkowie w większości zatrudnieni są w SNCF, zorganizowała wielkie manifestacje w całym kraju 5 grudnia.

Philippe powiedział, że "Francuzi nie zgodzą się na pozbawienie ich świąt Bożego Narodzenia" przez przeciwników reformy emerytalnej. Inni członkowie gabinetu, tacy jak minister ds. wydatków publicznych Gerald Darmanin, podkreślają, że kraj "nie może poddać się szantażowi".

Według najnowszego sondażu Ifop dla gazety "Journal du Dimanche" 54 proc. Francuzów wciąż popiera strajk, a przeciwnych mu jest 30 proc. respondentów. 75 proc. ankietowanych opowiada się za minimalną emeryturą w wysokości 1000 euro, którą planuje wprowadzić rząd, a 65 proc. Francuzów popiera ideę zunifikowania systemu emerytalnego, co obiecuje premier.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl