Dostępu do toalet nie mają... dwa miliardy ludzi na świecie!

zdjęcie ilustracyjne / Alexas_Fotos, pixabay

  

Dostęp do czystej wody i godnych warunków sanitarnych został co prawda uznany w 2010 r. prawem człowieka, jednak okazuje się, że dwa miliardy ludzi na świecie w dalszym ciągu nie mają dostępu do toalet.

Polska Akcja Humanitarna przypomina, że działania związane z dostępem do czystej wody to nie tylko budowanie studni. To także dbanie o to, aby woda, z której korzysta społeczność, nie została skażona, chociażby przez nieodpowiednio zabezpieczone ścieki.

Dostęp do sanitariatów pozwala zachować ludziom godność, daje poczucie bezpieczeństwa i prywatności, a przede wszystkim umożliwia zachowanie zdrowia. Jest to szczególnie ważne dla osób, które konflikt zbrojny czy katastrofa naturalna zmusiły do ucieczki. Możliwość skorzystania z toalety i umycia rąk pod bieżącą wodą daje namiastkę normalności w takich kryzysowych sytuacjach.
- tłumaczy Anna Budzyńska-Sieczkowska z PAH

Polska Akcja Humanitarna działając w tym kierunku buduje sanitariaty i ujęcia wody, kontroluje stan wody, a w sytuacjach szczególnie trudnych dystrybuuje środki uzdatniania wody. Współpracuje też ze społecznościami, kształcąc lokalnych promotorów higieny.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że obecnie dwa miliardy osób na świecie nie ma dostępu do nawet najprostszego sanitariatu, a co dziesiąty człowiek na świecie spożywa żywność, która miała styczność z zanieczyszczoną wodą

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spór o krzyż w Sejmie trwa. Senyszyn: „Oznaczanie terenu za pomocą zbitych desek”

Joanna Senyszyn / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Temat krzyża w Sejmie wywołała dziś szefowa Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdalena Biejat z Lewicy. - Krzyża w takim miejscu być nie powinno – oceniła dla Gazeta.pl. Nie trzeba było długo czekać na kolejny głos Lewicy w tej sprawie. Joanna Senyszyn dopuściła się kolejnej skandalicznej wypowiedzi.

- Nie uważam, że to jest dobre miejsce na krzyż. W Sejmie mamy osoby różnych wyznań, mamy osoby, które są niewierzące. Sejm jest przestrzenią publiczną, miejscem stanowienia prawa dla wszystkich obywateli. Uważam, że krzyża w takim miejscu być nie powinno

– powiedziała dziś Biejat.

[polecam:https://niezalezna.pl/301483-lewicy-znow-przeszkadza-krzyz-w-sejmie-poslanka-biejat-mowi-wprost-powinno-sie-go-zdjac]

O tę ocenę zapytano w Polsat News posłankę SLD Joannę Senyszyn. Ta oczywiście podziela zdanie koleżanki z sejmowych ław i zapowiada, że będzie interwencja w tej sprawie u marszałek Elżbiety Witek.

- W krzyżu chodzi o poświęcenie dla ludzkości. Sprowadzanie tego do oznaczania swojego terenu, jak to robią katolicy za pomocą zbitych desek, to bardzo duże uproszczenie

- dodała Senyszyn.

Opowiedziała również historię posła, który zawieszał krzyż w Sejmie w latach 1997-2001. Miał spaść i złamać rękę.

- Później już nigdy nie wszedł do Sejmu, ani żadnej rady wojewódzkiej, ani żadnej innej. Jeśli wierzycie w Opatrzność, to trzeba powiedzieć, że to "ręka boska" go ukarała

- wskazała na antenie Polsat News.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: polsatnews.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl