Hiszpańscy socjaliści trafią za kratki

Andaluzja na mapie Hiszpanii / wikipedia.pl

  

Sąd w Sewilli skazał dziś byłych socjalistycznych premierów Andaluzji, Jose Grinana i Manuela Chavesa, odpowiednio na sześć lat więzienia oraz zakaz sprawowania urzędów publicznych przez dziewięć lat. Kary więzienia orzeczono też wobec członków ich rządów.

W procesie tzw. ERE, w którym oskarżonych było łącznie 21 osób, uniewinnione zostały tylko dwie. Najważniejszą ze skazanych osób jest Grinan, pełniący urząd premiera Andaluzji w latach 2009-2013. Sąd uznał go za winnego malwersacji i wykroczenia przeciwko obowiązkom sprawowanego urzędu, za co otrzymał karę łącznie sześciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo nie będzie mógł pełnić funkcji publicznych przez ponad 15 lat.

Za działanie niezgodne ze sprawowaną funkcją sąd skazał też Chavesa, poprzednika Grinana na stanowisku premiera Andaluzji w latach 1990-2009. Polityk otrzymał zakaz pełnienia funkcji publicznych przez dziewięć lat.

Na kary więzienia od sześciu do ośmiu lat skazanych zostało również dziewięciu byłych członków regionalnych rządów Andaluzji. Wchodzili oni w skład gabinetów zarówno Grinana, jak i Chavesa.

Pozostali oskarżeni, wśród których są m.in. szefowie regionalnych ministerstw i dyrektorzy agend powiązanych z andaluzyjskim rządem, otrzymali zakaz sprawowania stanowisk publicznych przez 8 do 9 lat.

Z akt procesowych wynika, że powstały z inicjatywy Chavesa fundusz pomocy regionalnym spółkom w sposób niezgodny z prawem rozdysponował w latach 2000-2010 ponad 800 mln euro. Pieniądze te miały w większości przypadków trafić do firm kierowanych przez osoby powiązane z władzami rządu Andaluzji.

Śledztwo dotyczące korupcji na szczytach władzy w tym regionie, kierowanego od 1982 r. przez kolejne gabinety Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), ruszyło w 2011 r.

W styczniu br. w Andaluzji powstał pierwszy od blisko 37 lat rząd centroprawicowy. Na czele koalicyjnego gabinetu Partii Ludowej (PP) i liberalnych Ciudadanos (Cs) stanął Juan Manuel Moreno. W kampanii wyborczej w regionie partie opozycji zarzucały socjalistom m.in. uwikłanie w korupcję i faworyzowanie zaprzyjaźnionych przedsiębiorców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

500 plus? "Trzeba mądrzej wydawać pieniądze". Tej decyzji Tusk zdecydowanie nie żałuje

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie (...) PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci (...) Trzeba mądrzej wydawać pieniądze - powiedział Donald Tusk w jednym z programów śniadaniowych.

Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były szef Rady Europejskiej i były premier ma dzisiaj bardzo aktywny dzień, w którym aż roi się od najpopularniejszych ostatnio w polskiej polityce tematów.

[polecam:https://niezalezna.pl/302071-tusk-chce-wyciagnac-polakow-na-ulice-protesty-to-obowiazek-kazdego-z-nas]

Tak więc na antenie Radia Zet przekonywał, że protesty uliczne są nie tylko skuteczne ale i obowiązkowe, a po uszach dostało się premierowi Morawieckiemu za informacje po szczycie klimatycznym Unii Europejskiej, na którym Polska dostała pól roku, by zastanowić się, czy na pewno chcemy wypaść z Unii Europejskiej w sprawach ochrony środowiska i klimatu:

To kolejne kłamstwo brukselskie premiera Mateusza Morawieckiego"

- stwierdził dziś Donald Tusk w Radiu ZET. Powiedział też, że nie rozumie tej "infantylnej radości" polskiego premiera. Tusk przyznał ponadto, że jego rząd nie zrobił nic w sprawie klimatu. Nie powstrzymało go to jednak przed dawaniem "dobrych rad" obecnemu rządowi.

[polecam:https://niezalezna.pl/302076-tusk-nazywa-morawieckiego-klamca-i-mowi-o-infantylnej-radosci-to-nie-jest-zaden-sukces]

To jednak nie wszystko. Donald Tusk w  "Dzień Dobry TVN" został zapytany przez Kingę Rusin o to, czy nie żałuje, że nie obiecał Polakom 500+ w przegranej kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku.

Jego odpowiedź nie pozostawia miejsca na niedopowiedzenia.

Nie, nie żałuję, że nie wprowadziłem 500+, liczyłem wtedy, na co Polskę stać, a na co nie. Polska musi teraz inwestować niewyobrażalne pieniądze w zdrowie, edukację i ochronę środowiska. PiS dokonało wyboru: damy tyle, ile się da, nie bacząc na to, czy za parę lat wystarczy pieniędzy na ochronę zdrowia dzieci. Wiem, że to co teraz mówię, nie jest popularne. Będziemy mieli 500 złotych w kieszeni, ale nie wyleczymy dziecka. Trzeba mądrzej wydawać pieniądze

- podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pudelek.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl