W procesie tzw. ERE, w którym oskarżonych było łącznie 21 osób, uniewinnione zostały tylko dwie. Najważniejszą ze skazanych osób jest Grinan, pełniący urząd premiera Andaluzji w latach 2009-2013. Sąd uznał go za winnego malwersacji i wykroczenia przeciwko obowiązkom sprawowanego urzędu, za co otrzymał karę łącznie sześciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo nie będzie mógł pełnić funkcji publicznych przez ponad 15 lat.

Za działanie niezgodne ze sprawowaną funkcją sąd skazał też Chavesa, poprzednika Grinana na stanowisku premiera Andaluzji w latach 1990-2009. Polityk otrzymał zakaz pełnienia funkcji publicznych przez dziewięć lat.

Na kary więzienia od sześciu do ośmiu lat skazanych zostało również dziewięciu byłych członków regionalnych rządów Andaluzji. Wchodzili oni w skład gabinetów zarówno Grinana, jak i Chavesa.

Pozostali oskarżeni, wśród których są m.in. szefowie regionalnych ministerstw i dyrektorzy agend powiązanych z andaluzyjskim rządem, otrzymali zakaz sprawowania stanowisk publicznych przez 8 do 9 lat.

Z akt procesowych wynika, że powstały z inicjatywy Chavesa fundusz pomocy regionalnym spółkom w sposób niezgodny z prawem rozdysponował w latach 2000-2010 ponad 800 mln euro. Pieniądze te miały w większości przypadków trafić do firm kierowanych przez osoby powiązane z władzami rządu Andaluzji.

Śledztwo dotyczące korupcji na szczytach władzy w tym regionie, kierowanego od 1982 r. przez kolejne gabinety Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), ruszyło w 2011 r.

W styczniu br. w Andaluzji powstał pierwszy od blisko 37 lat rząd centroprawicowy. Na czele koalicyjnego gabinetu Partii Ludowej (PP) i liberalnych Ciudadanos (Cs) stanął Juan Manuel Moreno. W kampanii wyborczej w regionie partie opozycji zarzucały socjalistom m.in. uwikłanie w korupcję i faworyzowanie zaprzyjaźnionych przedsiębiorców.