Szefowie MZS sześciu państw apelują o integrację UE na Bałkanach Zachodnich

/ pixabay.com/CC0/Capri23auto

  

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Włoch, Austrii, Czech, Słowacji i Słowenii zaapelowali we wspólnym liście do Komisji Europejskiej o opracowania w ciągu kilku tygodni propozycji, które wzmocniłyby proces integracji unijnej w regionie Bałkanów Zachodnich.

Wzywamy Komisję Europejską do opracowania do lutego 2020 r. konkretnych propozycji, które pozwoliłyby na wzmocnienie efektywności procesu rozszerzenia UE jako instrumentu wsparcia reform i wysiłków integracyjnych w regionie (Bałkanów Zachodnich - przyp. red.)

- napisali w liście, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa.

Wskazali w nim, że proces integracji krajów bałkańskich z UE przebiega wolno i nierównomiernie.

Dlatego jesteśmy gotowi na konstruktywne zaangażowanie tak, aby poprawić działania tego procesu

 - napisali.

Ministrowie podkreślili, iż liczą na to, że dzięki temu uda się osiągnąć porozumienie w sprawie rozpoczęcia negocjacji akcyjnych z Albanią i Macedonią Północną w marcu 2020 roku.

Wskazali, iż nie ma wątpliwości, że tylko dzięki integracji regionu mogą tam zostać przeprowadzone niezbędne reformy oraz wzmocnione jego bezpieczeństwo i stabilność.

Nie ma alternatywy dla pełnoprawnego członkostwa krajów Bałkanów Zachodnich w UE, jeśli chcemy zabezpieczyć nasze interesy w regonie

- wskazali.

List jest datowany na poniedziałek, 18 listopada. Został skierowany do szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera.

W październiku mimo kilku godzin rozmów na szczycie w Brukseli przywódcom krajów UE nie udało się przekonać prezydenta Francji Emmanuela Macrona do wyrażenia zgody na otwarcie negocjacji akcesyjnych dla Albanii i Macedonii Północnej.

Według nieoficjalnych informacji, jakie docierały do dziennikarzy, Francja była jedynym krajem, który blokował decyzje o otwarciu rozmów akcesyjnych zarówno dla Albanii, jak i mającej większe poparcie i będącej lepiej ocenianej Macedonii Północnej.

Dania i Holandia, które były zdecydowanie niechętne jeśli chodzi o Albanię, były w stanie zgodzić się na „zielone światło” dla Macedonii Północnej.

Unia obiecywała wcześniej, że po spełnieniu warunków droga do rozpoczęcia negocjacji zostanie otwarta. Te warunki zostały spełnione przez dwa kraje bałkańskie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Politycy PO sieją panikę. To wielki impuls gospodarczy”. Płażyński ocenia plany Orlenu

Kacper Płażyński / Fotomag/Gazeta Polska

  

- Politycy PO sieją panikę. Pomorze nic nie straci na przejęciu Energi przez PKN Orlen. Konsolidacje spółek energetycznych są potrzebne by liczyć się w ogólnoświatowej grze - podkreślił pomorski poseł PiS Kacper Płażyński.

Na konferencji prasowej w Sejmie Płażyński odniósł się do wypowiedzi polityków PO na temat planów wykupu akcji Grupy Energa przez PKN Orlen.

Dziś na konferencji prasowej pod siedzibą gdańskiej Grupy Energa europoseł PO Janusz Lewandowski stwierdził, że "PiS zachowuje się na Pomorzu jak kolonizator na obcym terytorium". Marszałek Pomorza Mieczysław Struk dodał, że partia rządząca ponosi odpowiedzialność za spadające ceny akcji Grupy Energa. Według prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, próba sprzedaży akcji spółki Energa w cenie 7 złotych jest "ograbianiem obywateli, skarbu państwa, a także samorządów". "Jest to dla nas kolejny przejaw centralizacji Polski, lekceważenia regionów i lokalności. Samorządowcy mówią temu zdecydowane nie" - mówiła Dulkiewicz.

Płażyński ocenił, że politycy PO "sieją panikę".

- Oni mówią, że to działanie haniebne, że coś zabierane jest Pomorzu, a tak nie jest

- przekonywał polityk.

- Faktem jest to, iż polskie spółki energetyczne stoją przed bardzo dużymi wyzwaniami

 - zaznaczył. Wskazał tu budowę farm wiatrowych na szelfie Morza Bałtyckiego.

- Do tego potrzebne są konsolidacje, potrzebne jest łączenie polskich spółek energetycznych, łączenie takich spółek jak Energa i Orlen, gdzie mamy do czynienia z synergią. Orlen ma koncesję, Energa ma szeroki portfel klientów, ale nie ma tak pokaźnych środków na realizację inwestycji takich, jak farmy wiatrowe na morzu

- zaznaczył poseł.

Według Płażyńskiego, połączenie spółek nie odbierze nic Pomorzu. Podkreślił, że po przejęciu Energi przez PKN Orlen spółka nadal płaciłaby podatki do gdańskiego samorządu.

- To jest ogromna szansa rozwojowa dla Gdańska, Pomorza i wielki impuls gospodarczy dla całego kraju

- podkreślił.

- Takie konsolidacje przebiegają na Zachodzie od dłuższego czasu, takie są trendy. Żeby liczyć się w ogólnoświatowej grze dużych podmiotów gospodarczych i energetycznych, potrzebne są duże, narodowe championy. Taka jest strategia polskiego rządu

- zaznaczył poseł PiS.

Dodał, że jako parlamentarzysta z Gdańska cieszy się z zapowiadanego połączenia i ma nadzieję, że uda się szybko je przeprowadzić.

Polityk podał również przykład przejętej wcześniej przez PKN Orlen spółki Anwil. Wskazał, że "za sprawą tego połączenia trwa największa w historii tej spółki inwestycja, która ma się zakończyć w 2022 r. i ma o ponad 50 proc. zwiększyć zdolności wytwórcze nawozów sztucznych przez tę spółkę". Dodał też, że od czasu przejęcia spółki, wpływy włocławskiego samorządu stale rosną, powstają również nowe miejsca pracy, a w regionie więcej inwestuje się w innowacje i technologie.

- To samo będzie także w Gdańsku

 - stwierdził Płażyński.

"Dziwię się, iż ludzie z Pomorza, którzy powinni dobrze życzyć Gdańskowi, Pomorzu i całej Polsce, tego nie robią". Ocenił, że przejęcie Energi przez Orlen to "łączenie spółek skarbu państwa z zachowaniem odrębności kapitałowej".

W ubiegły czwartek PKN Orlen ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji Grupy Energa. Koncern podkreślił, że planowana transakcja wpisuje się w jego strategię, która zakład budowę silnego multienergetycznego koncernu, w tym dalszy rozwój obszaru energetyki, także w obszarze źródeł odnawialnych.

W dzisiejszym komunikacie Grupa Energa potwierdziła, że "wezwanie PKN Orlen do kupna akcji Energi SA miało miejsce w ubiegłym tygodniu". "Spółka ogłosiła wezwanie do zapisywania się na sprzedaż wszystkich wyemitowanych akcji Energi SA. Obecnie zarząd Energi SA analizuje warunki wezwania oraz konsekwencje ekonomiczno-finansowe dla Grupy Energa i zgodnie z przepisami prawa przekaże swoje stanowisko dotyczące ogłoszonego wezwania najpóźniej 2 dni robocze przed dniem rozpoczęcia przyjmowania zapisów, który przypada 31 stycznia 2020 roku. Czekamy na kolejne etapy tego procesu" - poinformowano.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl