Wzywamy Komisję Europejską do opracowania do lutego 2020 r. konkretnych propozycji, które pozwoliłyby na wzmocnienie efektywności procesu rozszerzenia UE jako instrumentu wsparcia reform i wysiłków integracyjnych w regionie (Bałkanów Zachodnich - przyp. red.)

- napisali w liście, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa.

Wskazali w nim, że proces integracji krajów bałkańskich z UE przebiega wolno i nierównomiernie.

Dlatego jesteśmy gotowi na konstruktywne zaangażowanie tak, aby poprawić działania tego procesu

 - napisali.

Ministrowie podkreślili, iż liczą na to, że dzięki temu uda się osiągnąć porozumienie w sprawie rozpoczęcia negocjacji akcyjnych z Albanią i Macedonią Północną w marcu 2020 roku.

Wskazali, iż nie ma wątpliwości, że tylko dzięki integracji regionu mogą tam zostać przeprowadzone niezbędne reformy oraz wzmocnione jego bezpieczeństwo i stabilność.

Nie ma alternatywy dla pełnoprawnego członkostwa krajów Bałkanów Zachodnich w UE, jeśli chcemy zabezpieczyć nasze interesy w regonie

- wskazali.

List jest datowany na poniedziałek, 18 listopada. Został skierowany do szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera.

W październiku mimo kilku godzin rozmów na szczycie w Brukseli przywódcom krajów UE nie udało się przekonać prezydenta Francji Emmanuela Macrona do wyrażenia zgody na otwarcie negocjacji akcesyjnych dla Albanii i Macedonii Północnej.

Według nieoficjalnych informacji, jakie docierały do dziennikarzy, Francja była jedynym krajem, który blokował decyzje o otwarciu rozmów akcesyjnych zarówno dla Albanii, jak i mającej większe poparcie i będącej lepiej ocenianej Macedonii Północnej.

Dania i Holandia, które były zdecydowanie niechętne jeśli chodzi o Albanię, były w stanie zgodzić się na „zielone światło” dla Macedonii Północnej.

Unia obiecywała wcześniej, że po spełnieniu warunków droga do rozpoczęcia negocjacji zostanie otwarta. Te warunki zostały spełnione przez dwa kraje bałkańskie.