- Znacie mnie państwo. Gdy walczę – to na całego. Doszedłem do wniosku, że tym razem w sytuacji totalnego upolitycznienia mediów publicznych przez partię rządzącą, rywalizacja w obozie demokratycznym nie służyłaby sprawie. Każda nasza polemika byłaby bezwzględnie wykorzystana. Dlatego w poczuciu odpowiedzialności za nadzieje milionów Polaków na demokratyczną i europejską ojczyznę, zdecydowałem się nie kandydować. Sercem i czynem poprę tego, kto zostanie naszym kandydatem, ale gdyby kiedyś nadeszły takie terminy, że potrzebny będzie twardy zawodnik, to wiecie państwo, że nie zawiodę

– poinformował Radosław Sikorski w nagraniu umieszczonym na Facebooku.

Decyzję o rezygnacji ze startu w prawyborach PO ogłosił dziś też Bartosz Arłukowicz.