Jak poinformowała dzisiaj policja, w ubiegłym tygodniu na komisariat w Zabierzowie (woj. małopolskie) zgłosił się mężczyzna, którego syn otrzymywał wiadomości od użytkowników jednego z internetowych czatów. Jego ojciec, chcąc sprawdzić, czego dotyczą rozmowy prowadzone na tym portalu, założył tam konto. Podając się za 12-letnią dziewczynkę, został zaczepiony przez jednego z użytkowników.

Jak podkreślił rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń w przesłanym PAP komunikacie, już początkowe treści były dwuznaczne. "Podejrzany rozmówca był pewny, że konwersuje z małoletnią i mimo tego zaczął jej składać propozycje seksualne, wysyłając przy tym zdjęcia swoich intymnych części ciała" - wyjaśnił.

Efektem rozmów było spotkanie, do którego miało dość w okolicach jednej z krakowskich galerii handlowych. Na miejscu jednak - zamiast nastolatki - zjawili się policjanci. 34-latek, mieszkaniec powiatu krakowskiego, został przez nich zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Następnie, jak poinformował rzecznik policji, śledczy przeszukali jego dom i zabezpieczyli laptopa, telefon komórkowy i pendrive. Teraz biegły zbada ich zawartość m.in. pod kątem posiadania treści pedofilskich.

Policja informuje, że mężczyzna usłyszał zarzuty: składania propozycji seksualnych, prezentowania treści pornograficznych małoletniemu w wieku poniżej 15 lat, oraz usiłowania doprowadzenia osoby poniżej tego wieku do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej.

Sąd - na wniosek prokuratora - zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 12 lat więzienia.