We wtorek mija termin zgłaszania kandydatów w prawyborach, które mają wskazać kandydata PO i Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Aby móc zarejestrować kandydaturę, potrzebne jest 30 podpisów członków Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej.

Na razie jedyną osobą, która oficjalnie zgłosiła chęć ubiegania się o ten urząd, jest Kidawa-Błońska.

Wcześniej wicemarszałek Sejmu poinformowała, że zgromadziła już ponad 150 podpisów członków Rady Krajowej PO, czyli mniej więcej połowy składu tego gremium, które tworzą m.in. zarząd PO oraz posłowie, senatorowie i europosłowie tej partii.

Kidawa-Błońska zaznaczyła jednocześnie, iż nie wie, czy ktoś jeszcze zgłosił swą kandydaturę.

"Nie wiem czy ktoś jeszcze z moich kolegów czy koleżanek się zgłosił, ale mają czas do jutra. Wiem, że każdy czeka do ostatniej chwili, żeby taką decyzję podjąć"

- powiedziała wicemarszałek Sejmu.

Do tej pory wśród potencjalnych kontrkandydatów Kidawy-Błońskiej najczęściej wymieniano b. ministra zdrowia, europosła Bartosza Arłukowicza oraz b. szefa MSZ (obecnie również eurodeputowanego) Radosława Sikorskiego.

Z informacji PAP wynika, że Sikorski raczej nie zdecyduje się na zgłoszenie swojej kandydatury. Startował już w prawyborach prezydenckich w PO w 2010 r., gdy przegrał z późniejszym prezydentem Bronisławem Komorowskim. Niedawno sugerował w mediach, że tamte prawybory były ustawione, a on chciałby brać udział w uczciwej rywalizacji.

Arłukowicz, jak wynika z informacji PAP, jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, ma ją podjąć we wtorek.

Decyzję o rozpisaniu prawyborów, które wyłonią kandydata PO i KO na prezydenta, podjął dziesięć dni temu zarząd Platformy Obywatelskiej. Powołana została wówczas Komisję Wyborcza na czele z posłem KO Rafałem Grupińskim, która przyjmuje zgłoszenia kandydatów do prawyborów. Ostateczną listę kandydatów ma ogłosić w najbliższy piątek zarząd PO. Kandydata PO i KO na prezydenta 14 grudnia wskaże konwencja krajowa Platformy.