Głodziła psy. Grozi jej więzienie

/ publicdomainpictures.net

  

- Akt oskarżenia przeciwko kobiecie, która zaniedbywała trzy psy - nie podawała im wody, ani jedzenia - skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu - poinformowała szczecińska Prokuratura Okręgowa. Dwa psy umarły z głodu. Kobiecie grozi do 5 lat więzienia.

Śledczy uznali, że 33-latka z jednej z miejscowości w gminie Myślibórz (woj. zachodniopomorskie) znęcała się nad trzema kundelkami ze szczególnym okrucieństwem. Kobieta trzymała je w złych warunkach, bez wody i jedzenia, nie dbając o nie "czym doprowadziła do śmierci poprzez zagłodzenie dwóch zwierząt, zaś trzeciemu psu sprawiła ból i cierpienie, narażając go jednocześnie na utratę życia" - poinformowała w poniedziałek szczecińska Prokuratura Okręgowa. Zwierzęta - uznali śledczy - były w stanie "rażącego zaniedbania".

Kobieta miała znęcać się nad innymi zwierzętami już wcześniej. Ustalono, że w 2017 r. wyjechała z domu na 10 dni, zostawiając berneńskiego psa pasterskiego i dwa mieszańce zamknięte w kojcu, bez wody i jedzenia. Usłyszała zarzut także za ten czyn.

33-latka ma dozór policji i zakaz posiadania psów. Była wcześniej karana sądownie. Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Dyskryminacja w sklepie ogromnej niemieckiej sieci. Osobne kasy... dla Polaków

zdjęcie ilustracyjne, / facebook.com/Maciej Sergel

  

W kasie przeznaczonej dla Niemców mimo, że jest pusta obowiązuje zakaz obsługi Polaków - zauważył mężczyzna, który opisał sytuację w hurtowni sieci Edeka w niemieckim miasteczku Cottbus na Facebooku. W sprawie interweniowała już ambasada w Berlinie. Władze sieci przeprosiły i ostatecznie... zniosły podział.

Maciej Sergel opublikował  na Facebooku zdjęcia zrobione w hurtowni Edeka. Ukazują one tabliczki nad kasami. Na jednej z nich napisane jest "Uwaga! Ta kasa jest przeważnie dla polskich klientów". Obok znajdują się trzy kasy "przeważnie dla niemieckich klientów".

Od kilku miesięcy polscy klienci próbowali zwracać uwagę kierownictwa firmy, że w kasie przeznaczonej "głównie dla niemieckich klientów" mimo, że nie ma do niej kolejki obowiązywał zakaz obsługi Polaków.

W tej sprawie interweniowała polska ambasada w Berlinie, która zażądała wyjaśnień od niemieckiego koncernu. Władze Edeki przeprosiły i przyznała, że osobne kasy mogły sprawiać wrażenie dyskryminacji. Ostatecznie podział został zlikwidowany.

"Interwencja ambasady okazała się skuteczna. (...) Otrzymaliśmy wyjaśnienia i przeprosiny dyrekcji ds. komunikacji korporacyjnej, marketingu i administracji przedsiębiorstwa Edeka w Minden. W przesłanym komunikacie firmy czytamy, że polscy klienci mogli słusznie poczuć się dyskryminowani"

- napisał w piątek w komunikacie prasowym rzecznik polskiej placówki w niemieckiej stolicy Dariusz Pawłoś.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl