Za przyzwoleniem władz Warszawy kilka tysięcy Rosjan przeszło dzisiaj przez stolicę Polski. Miało nie być politycznie – był sierp i młot. Miał być spokojny marsz – był awantury.

Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób, użyto armatek wodnych, co najmniej 10 osób odniosło obrażenia. Wśród nich dziennikarz Wojciech Mucha, „Gazety Polskiej Codziennie”.

KLIKNIJ W PONIŻSZĄ IKONKĘ I OBEJRZYJ ZDJĘCIA