Zdrojewski pytany, czy Platforma powinna mówić wyborcom, że jak dojdzie do władzy, to podniesie wiek emerytalny, polityk odparł: "Tak i powinna tłumaczyć, że obecny system skazuje miliony Polaków na głodowe emerytury".

- Odpowiedzialny polityk musi mieć odwagę mówić prawdę, a przede wszystkim ponosić odpowiedzialność nie tylko za tu i teraz, lecz także przyszłą kadencje własnego narodu – dodał.

Na uwagę, że podwyższenie wieku emerytalnego było decyzją, przez którą PO przegrała wybory, Zdrojewski odpowiedział: "Nie sądzę". 

- Nie wierzę w to. Owszem, to nie była popularna decyzja. Faktem jest, że źle uzasadniona. Praktycznie bez przekonujących argumentów

 – ocenił. 

Na te słowa zareagował Jan Grabiec, rzecznik PO, który stwierdził, że to nie jest stanowisko Platformy.

"Wypowiedź senatora Bogdana Zdrojewskiego w sprawie podniesienia wieku emerytalnego (Tygodnik Wprost nr 47) nie jest stanowiskiem Platformy Obywatelskiej i jest sprzeczna z jej programem. Platforma Obywatelska wielokrotnie podkreślała, że jest przeciw podniesieniu wieku emerytalnego i to stanowisko podtrzymuje"

- napisał w reakcji na te słowa rzecznik PO Jan Grabiec. 

Ustawa podnosząca wiek emerytalny do 67 lat została przyjęta podczas posiedzenia Sejmu 11 maja 2012 r. "Za" głosowali niemal wszyscy posłowie PO, PSL i Ruchu Palikota. Przeciwko zagłosowali parlamentarzyści PiS, Solidarnej Polski oraz SLD.