Przemarsz Rosjan - pobito dziennikarza "GPC"

Maciej Marosz

Dziennikarz \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

  

Marsz Rosjan przeszedł od stacji PKP Powiśle na Stadion Narodowy. Choć zdecydowana większość kibiców zachowywała się spokojnie, nie obyło się bez agresywnych działań rosyjskich szowinistów. – Od początku działanie Rosjan to była wojna podjazdowa. Spora grupa zwyczajnie szukała zaczepki – relacjonuje Wojciech Mucha. – próbowałem porozmawiać z Rosjanami. Wyrwali mi i podeptali mikrofon, zostałem poturbowany – opowiada dziennikarz.

Na agresję słowną Rosjan polscy kibice odpowiedzieli hasłem: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Obie strony starała się oddzielać policja. Początkowo bez skutku. – Na razie policjanci biegają w kółko. Wygląda śmiesznie, jakby nie wiedzieli, co robić – relacjonował inny z naszych reporterów. Po kilkudziesięciu minutach policja podjęła działania. Funkcjonariusze użyli broni gładkolufowej wobec polskich kibiców. Rosjan oddzielili szczelnym kordonem. – To niedopuszczalne, że policjanci w ogóle pozwolili na przemieszanie się obu grup. Kompromitacja służb – komentuje pobity dziennikarz.

Policja wyciągnęła też z tłumu Anitę Gargas, dziennikarkę „Gazety Polskiej”, która fotografowała rosyjskich kibiców. Została wylegitymowana.

Warto wspomnieć, że zadymy w Warszawie nie dokonali kibice, ale podszywający się pod nich rosyjscy szowiniści. Nacjonalistyczne organizacje w Rosji często działają pod przykrywką grup kibicowskich. Przykładem jest organizator pochodu, Wszechrosyjski Związek Kibiców (WOB). – Nasz pochód to wsparcie Sbornej Rosji. Chcemy wszyscy razem przyjść na stadion i wyrazić swoje wparcie dla naszych piłkarzy – tłumaczył „Codziennej” przed marszem szef WOB Aleksandr Szprygin. Problem w tym, że Szprygin działał w skrajnie nacjonalistycznej partii Władimira Żyrinowskiego.

Więcej w środowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Sierp i młot na ulicach Warszawy - obejrzyj zdjęcia



 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Rok prezydentury Trzaskowskiego i... druzgocące podsumowanie! "Zrobił kpinę z własnego programu"

Zdjęcie ilustracyjne / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska; trzaskowskiwatch.com

  

- Nie było w Polsce jeszcze polityka, który zrobił sobie taką kpinę z własnego programu - tak rok rządów Rafała Trzaskowskiego podsumowuje europoseł Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki. Według niego, Trzaskowski złamał zdecydowaną większość swoich obietnic. Po potwierdzenie odsyła do strony "Trzaskowski Watch".

22 listopada 2018 roku Rafał Trzaskowski objął stanowisko prezydenta Warszawy. W pierwszą rocznicę tego wydarzenia przyszedł czas na podsumowania tego, co zostało przez ten rok zrobione.

- Dokładnie rok temu został zaprzysiężony Rafał Trzaskowski. Nie było w Polsce jeszcze polityka, który zrobił sobie taką kpinę z własnego programu. Na 59 obietnic, które da się zweryfikować - złamał 55

- napisał w mediach społecznościowych europoseł Patryk Jaki, który rywalizował z Trzaskowskim o fotel prezydenta Warszawy.

Według europarlamentarzysty, Warszawa pogrąża się w marazmie.

- Dalej nie ma wizji rozwoju Warszawy. Jest marnotrawienie pieniędzy na strefę palet‬, tramwaje różnorodności, zobowiązania z LGBT +. Miasto zżera korupcja i kolejne kryzysy wynikające z niekompetencji jak Czajka. Jakość rządzenia spadła w stosunku do Hanny Gronkiewicz-Waltz czego symbolem stały się problem z Kozami. Warszawa PO była jednym miastem w Polsce, które miało problem z wypłatą 500 Plus. Prezydent zamiast zająć się przyziemnymi sprawami miasta rozpętał wojnę ideologiczna a sami bawi się podróżami po świecie

- dodał Jaki.

Jakby na potwierdzenie tych słów, zaglądamy na stronę trzaskowskiwatch.com. Wita nas hasło: "Rafał Trzaskowski naobiecywał... Ile z tego zostało? Sprawdź sam". Trzeba przyznać, że bilans jest druzgocący dla prezydenta Warszawy.

Kolorem zielonym zaznaczono spełnione obietnice, stanowiące tylko ponad 6 procent ogółu. Pojawia się tam słynna karta LGBT, a do tego bezpłatne szczepienia dla warszawiaków, którzy ukończyli 65. rok życia, program szczepień ochronnych przeciw HPV dla 12-letnich dzieci i dofinansowanie programu in vitro.

Zdecydowanie więcej, bo 55, jest obietnic niespełnionych. Wśród nich są takie, które "oczekują na reakcję", ale też wiele jest z gatunku tych, które już są przesądzone: jak na przykład Budowa obwodnicy Śródmiejskiej poprowadzonej w tunelu pod rondem Wiatraczna, posadzenie miliona drzew do 2020 roku, budowa Nadwiślańskiego Parku czy modernizacja stadionu Polonii. Zresztą, w kwestiach sportowych wątpliwości jest więcej - na przykład o zamknięty stadion na Marymoncie walczyć muszą działacze sportowi, na czele z dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim.

[polecam:https://niezalezna.pl/297858-dziwi-mnie-opryskliwy-ton-prezydenta-stanowski-reaguje-na-slowa-trzaskowskiego-o-ukladach]

Krótko mówiąc - dotychczasowa prezydentura Trzaskowskiego w stolicy rysuje się głównie w barwach, jakimi zaznaczone są niespełnione obietnice. Zobaczcie zresztą sami - na www.trzaskowskiwatch.com.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl